Szef MSZ Ukrainy o raporcie w sprawie wyborów w USA: kolejne fiasko Rosji

Raport amerykańskiego wywiadu obala mit o „ingerencji Ukrainy” w wybory w USA i jest kolejnym głośnym fiaskiem Rosji – ocenił szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba.

– Koniec mitu o „ingerencji Ukrainy w wybory”. Agencje wywiadowcze USA nie znalazły żadnych oznak, świadczących o związku ukraińskiego rządu z wywrotowymi działaniami przeciwko USA – napisał Kułeba na Twitterze. – Ingerowała Rosja, która chciała też zmniejszyć poparcie dla Ukrainy ze strony USA. Kolejne huczne fiasko Federacji Rosyjskiej – dodał szef ukraińskiej dyplomacji.

W opublikowanym we wtorek raporcie amerykański wywiad stwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin albo nadzorował, albo przynajmniej zatwierdził próby zmanipulowania kampanii prezydenckiej w USA na korzyść ubiegającego się wówczas o reelekcję Donalda Trumpa. Tego samego dnia sieć CNN podała, że Biały Dom w przyszłym tygodniu nałoży w związku z tym sankcje na Rosję.

Raport głosi, że współpracownicy Trumpa działali wspólnie z Moskwą po to, aby zdyskredytować syna Bidena – Huntera, poprzez powiązane z Rosją ukraińskie osobistości, takie jak parlamentarzysta Andrij Derkacz, który miał zwerbować kilku polityków w USA do kampanii oczerniania Bidenów.

Taśmy “prawdy” wstrząsają ukraińską polityką

Według raportu kluczową rolę w działaniach Moskwy odegrał także inny człowiek, związany z rosyjskim wywiadem, Konstantin Kilimnik. Amerykański wywiad uważa, że Kilimnik i Derkacz spotkali się i przekazali ludziom związanym z Trumpem materiały, mające dowodzić, iż Hunter Biden brał udział w procederze korupcyjnym na Ukrainie.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości