Białoruś: nowe prawo utrudni organizację zgromadzeń

Niższa izba białoruskiego, zależnego od władz parlamentu, przyjęła dziś w drugim czytaniu ustawę o imprezach masowych.

Nowelizacja zakłada zaostrzenie obowiązujący przepisów. Po jej wprowadzeniu wszystkie zgromadzenia mogą się odbywać jedynie po uzyskaniu zgodny władz lokalnych, które będą wyznaczały miejsce ich przeprowadzenia. Oznacza to, że także organizatorzy imprez stałych będą musieli ubiegać się o zgodę.

Zanim administracja miejska nie wyda zgody, organizatorzy nie będą mieli prawa zapowiadać imprezy w mediach i za pomocą innych środków. Dla opozycji oznacza to, że już samo informowanie o protestach będzie nielegalne.

Dziennikarzom zakazuje się relacjonowania na żywo wydarzeń “przeprowadzanych z naruszeniem prawa”, co jest równoznaczne z końcem relacji z protestów.

Za pomoc w opłacaniu grzywien – międzynarodowy list gończy

Nowelizacja zakłada zakaz zbierania i przekazywania pieniędzy na mandaty dla uczestników nielegalnych zgromadzeń. Od ubiegłego roku w ten sposób Białorusini wspierają ofiary reżimu. Wcześniej władze ogłosiły, że mandaty zapłacone dzięki zbiórkom będą uznawane za nieopłacone, a przeciwko założycielowi organizacji wspierającej skazanych wszczęto sprawę karną.

Ustawa wejdzie w życie po przyjęciu jej przez izbę wyższą – Radę Republiki – i rządzącego państwem Alaksandra Łukaszenki.

Białoruskie władze pracują także nad zaostrzeniem ustawy medialnej i ustawy o walce z ekstremizmem. Wszystkie trzy są wykorzystywane przeciwko uczestnikom demonstracji.

Białoruś: ustawa o ekstremizmie przyjęta w pierwszym czytaniu

pj/belsat.eu

Wiadomości