Dwóch Białorusinów pójdzie do więzienia za tańczenie na skrzyżowaniu

Sąd w Brześciu wydał kolejne wyroki w tzw. sprawie korowodowej. Do kolonii karnej trafiły dwie osoby za tańczenie w kole na skrzyżowaniu w centrum miasta podczas protestów 13 września. Inni oskarżeni zostali ukarani aresztem domowym i pracami poprawczymi.

Zmicier Szuryn, sędzia sądu dzielnicy Leninski Rajon skazał na jeden rok i 8 miesięcy kolonii karnej Zmiciera Buniewicza oraz na 1,5 roku kolonii karnej Alaksieja Arceckiego. Kolejni skazani: Zmicier Kaczurka, Uładzimir Tałatynnik i Alaksiej Baranouski dostali po 1,5 roku przymusowych praw poprawczych w półzamkniętym ośrodku, czyli tzw. chemię ze skierowaniem. Zmicier Abramuk i Wital Bruch dostali po dwa lata, a Hienadź Misuta 1,5 roku aresztu domowego aresztu domowego, czyli tzw. chemię domową. Wszystkich uznano za winnych organizacji grupowych działań, które w znaczny sposób naruszały porządek społeczny i naruszyły pracę transportu publicznego, przedsiębiorstw i instytucji.

Kary ograniczenia wolności za protest w centrum Brześcia

13 września na Białorusi odbyła się antyłukaszenkowska akcja protestacyjna pod nazwą Marsz Bohaterów. Protestujący w Brześciu zablokowali jedno ze skrzyżowań – tworząc taneczny krąg. Władze w tej sprawie oskarżyły ponad 50 osób. Według śledczych w wyniku protestu na skrzyżowaniu doszło do zatrzymania ruchu trolejbusów na 29 godzin, a autobusów na 5 godzin.

Protest w Brześciu 13 września rozegnano przy pomocy armatki wodnej:

Areszt domowy nazywany nieformalnie „chemią domową” to ograniczenie wolności polegające na ograniczeniu możliwości poruszania się poza domem. Skazany może jedynie wychodzić do pracy i jest kontrolowany w domu przez milicję. „Chemia ze skierowaniem” to kara polegającą na tym, że skazany wysyłany jest do odległej miejscowości, gdzie trafia do „półzamkniętego” zakładu poprawczego. Musi tam znaleźć sobie pracę, utrzymać się i opłacić mieszkanie. Przez cały czas podlega kontroli milicji.

„Chemia ze skierowaniem”: skazywanym w politycznych procesach grożą lata przymusowej pracy

To już druga grupa skazanych za udział w proteście w Brześciu, jednak po raz pierwszy sąd wysłał jego uczestników do kolonii karnej.

Kiedyś gułag, dziś kolonia karna. Białoruscy „polityczni” trafiają do obozów pracy

jb/ belsat.eu

Wiadomości