Reżim zlikwidował Towarzystwo Języka Białoruskiego

Wyrok w tej sprawie wydał dziś oficjalnie Sąd Najwyższy. Towarzystwo Języka Białoruskiego to jedna z najstarszych i największych organizacji pozarządowych w kraju. Jego przewodnicząca była w przeszłości jedną z dwóch opozycyjnych deputowanych wpuszczonych do parlamentu.

Pierwotnie sprawa Towarzystwa Języka Białoruskiego (TBM) miała zostać rozpatrzona przez Sąd Najwyższy 27 sierpnia, jednak posiedzenie zostało przełożone. Dzisiejszy wyrok likwidujący organizację reżimowy propagandysta Ryhar Azaronak skomentował w Telegramie stwierdzeniem “Nareszcie”.

14 lipca br. w biurze TBM milicja przeprowadziła rewizję, konfiskując sprzęt elektroniczny. Władze Alaksandra Łukaszenki postawiły też organizacji warunki, których nie udało mu się spełnić. W związku z tym zostało dziś zlikwidowane po 32 latach działalności.

Towarzystwo Języka Białoruskiego (biał. Tawarystwa biełaruskaj mowy) im. Franciszka Skaryny zostało założone w 1989 roku. Od tego czasu organizacja walczy o rozwój i równouprawnienie języka białoruskiego i kultury narodowej. Jest to trudne w kraju, którego telewizja, administracja i szkolnictwo są zdominowane przez język rosyjski. Obecnie w jego skład wchodzi 450 kółek na Białorusi i poza nią. Jego członkami jest ponad 6 tysięcy osób. W swoim logo ma Pogoń i biało-czerwono-białą flagę – białoruskie symbole narodowe zakazane przez reżim.

Podczas poprzedniej kadencji przewodnicząca TBM Alona Anisim była jedną z dwóch opozycyjnych deputowanych Izby Reprezentantów – inni opozycjoniści nie zostali dopuszczeni w wyniku sfałszowanych wyborów. Obecnie działaczka także nie dostała się do parlamentu, w pełni zależnego od Łukaszenki.

Towarzystwo Języka Białoruskiego dołączyło do ponad 200 organizacji pozarządowych zlikwidowanych przez reżim od początku ogłoszonej w lipcu czystki.

Łukaszenka o organizacjach pozarządowych: to ludzie z wypranymi mózgami, bandyci i agenci

ad,pj/belsat.eu

Wiadomości