Maryja Kalesnikawa powinna dziś wyjść na wolność

Liderka białoruskich protestów jest przetrzymywana za kratami od 7 września i dziś mija kolejny termin jej tymczasowego aresztowania. Nic nie zapowiada jednak, by miała dziś opuścić areszt śledczy w Żodzinie, gdzie przebywa. Jutro odwiedzi ją tam adwokat.

Działaczka kultury Maryja Kalesnikawa kierowała sztabem opozycyjnego kandydata na prezydenta Białorusi Wiktara Babaryki. Po jego aresztowaniu połączyła działania ze sztabami Swiatłany Cichanouskiej i Walerego Capkały. Po sfałszowanych wyborach prezydenckich weszła w skład Prezydium Rady Koordynacyjnej. Organizacja ta ma reprezentować społeczeństwo obywatelskie w procesie pokojowego przekazanie władzy przez Alaksandra Łukaszenkę.

7 września Kalesnikawa została porwana z ulicy w centrum Mińska i zabrana do siedziby KGB. Stamtąd przetransportowano ją na białorusko-ukraińską granicę. Zniszczyła jednak paszport, uniemożliwiając wywiezienie jej z kraju. Od tego czasu jest przetrzymywana za kratami – najpierw w areszcie śledczym w Mińsku, potem w Żodzinie.

We wrześniu opozycjonistka została oskarżona o “publiczne wzywanie do działań mających na celu zaszkodzenie bezpieczeństwu publicznemu” (cz. 3 art. 361 KK).

Białoruś: liderzy opozycji oskarżeni o kierowanie organizacją ekstremistyczną

12 lutego Maryja Kalesnikawa i prawnik Maksim Znak usłyszeli w areszcie nowe zarzuty. Członkowie Prezydium Rady Koordynacyjnej zostali oskarżeni o “spisek w celu przejęcia władzy państwowej niekonstytucyjnymi sposobami” (cz. 1 art. 358 KK) oraz “stworzenie organizacji ekstremistycznej i kierowanie nią” (cz. 1 art. 361-1 KK).

Kalesnikawa jest jedną z 38 kobiet uznanych za więźniów politycznych. Artystka prześladowana za włączenie się w walkę polityczną z reżimem Łukaszenki została przez białoruskiego grafika Uładzimira Ceslera umieszczona na plakacie „8 marca – Dzień Obrończyń Ojczyzny”.

Smutna białoruska statystyka przed Dniem Kobiet

pj/belsat.eu

Wiadomości