Niektórzy białoruscy więźniowie otrzymali propozycje: pokajanie się przed Łukaszenką za wolność

W niektórych koloniach karnych administracja więzienna proponuje więźniom politycznym napisanie listu skruchy do Alaksandra Łukaszenki. W wypadku zgody więziom obiecywano zwolnienie w terminie do 3 lipca – informują czytelnicy Biełsatu.

Kiedyś gułag, dziś kolonia karna. Białoruscy „polityczni” trafiają do obozów pracy

Sytuacja taka miała mieć miejsce w witebskiej kolonii karnej Wićba. Matka jednego z więźniów politycznych powiedziała Biełsatowi, że pod koniec maja do witebskiej kolonii przyjechał prokurator z Mińska i proponował więźniom o podpisanie takiej prośby o ułaskawienie.

Ponad połowa więźniów odmówiła tego, ale byli tacy, którzy się zgodzili – poinformowała Biełsat.

Informację tę potwierdzają też więźniowie polityczni z kolonii karnej w Nowopołocku.

W kajdankach z żółtą naszywką. Jak dziennikarka Biełsatu trafiła do kolonii karnej RELACJA

Termin 3 lipca nie jest przypadkowy. To oficjalne Święto Niepodległości Białorusi ustanowione w rocznicę wkroczenia do Mińska Armii Czerwonej w 1944 r. Na Białorusi obrońcy praw człowieka oficjalnie uznali za więźniów politycznych 470 osób, lista ta jednak cały czas się powiększa.

Czym jest „press-chata”? Więzień, który w sądzie targnął się na życie, spędził w niej 51 dni

jb/ belsat.eu

Wiadomości