Chiński pociąg do Niemiec ominie Białoruś

Białoruski reżim, który kreował się na największego sojusznika Chin w regionie, może stracić możliwość zarabiania na tranzycie chińskich towarów do Europy. Pekin otworzył bowiem nową trasę kolejową do Niemiec.

Z miasta Xi’an, stolicy prowincji Shaanxi, gdzie kończył się historyczny jedwabny Szlak, 1 stycznia wyruszył pierwszy pociąg towarowy do Niemiec omijający Białoruś. Wiezie on 50 kontenerów z elektroniką dla odbiorców w Europie Zachodniej.

Zahacie – stacja kolejowa na najdalszym wschodzie II RP

Pociąg omija Białoruś, Polskę i Litwę, kierując się do portu w Petersburgu. Stamtąd kontenery drogą morską trafią do niemieckiego portu Sassnitz, a następnie znów po szynach dojadą do Mannheim. Nowa trasa ma 12,8 tysiąca kilometrów długości, a jej pokonanie zajmie transportowi 16-18 dni.

Uruchomienie przez Chiny nowego szlaku handlowego oznacza reakcję na groźbę zamknięcia granic Litwy i Polski dla pociągów z Białorusi. Po tym, jak reżim w Mińsku zorganizował szturm przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej, Straż Graniczna wstrzymała do odwołania odprawy w tym miejscu i zagroziła zamknięciem wszystkich przejść granicznych, jeśli białoruski Państwowy Komitet Pograniczny nie zapanuje nad sytuacją.

W odpowiedzi białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka powiedział 11 listopada:

– Polska nas straszy, że zamknie granice. Proszę bardzo, zamykajcie. Będzie mniej uciekinierów. […] A co jeśli to my zamkniety tranzyt przez Białoruś? Przez Ukrainę nie pójdzie, bo tam jest zamknięta rosyjska granica. W państwach bałtyckich nie ma dróg. jeśli zamkniemy tranzyt dla Polaków i Niemców, to co wtedy będzie? Broniąc swojej niepodległości nie powinniśmy się przed niczym powstrzymywać – powiedział dyktator.

Władze Białorusi od lat zabiegają o dobre relacje z Chinami, między innymi po to, by być głównym państwem tranzytowym na drodze ze Wschodu do Unii Europejskiej.

– Tranzyt pociągów kontenerowych pomiędzy Chinami i Europą przez Białoruś to jedno z głównych źródeł dochodu od przewozów dla Kolei Białoruskich. I zmiana trasy poważnie w nie uderza – podkreśla w Telegramie niezależne Stowarzyszenie Kolejarzy Białorusi.

„Mowa o miliardach dolarów”. Ile Białoruś może stracić na zamknięciu granicy z Polską

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości