Białoruś: górniczy związkowcy pobici na komisariacie

Komitet strajkowy kombinatu Biełaruśkalij poinformował, że siedmioro jego członków zostało wczoraj zatrzymanych i pobitych na komisariacie milicji.

Pierwsze informacje o zatrzymaniu aktywistów z Salihorska pojawiły się wczoraj. Przyczyna nie jest znana, ale wiadomo, że milicja przeszukała ich mieszkania.

Dziś komitet strajkowy w kombinacie wydobycia soli potasowych Biełaruśkalij poinformował, że wśród zatrzymanych jest trzech mężczyzn i cztery kobiety. Trzy z nich zostały wypuszczone z komisariatu i to one zaalarmowały o biciu zatrzymanych. Milicjanci mieli się szczególnie znęcać nad mężczyznami, których bili m.in. po głowie.

Na komisariacie rejonowym w Salihorsku dalej przetrzymywani są Anton Dziamkou, Kanstancin Dziaciejeu, Andrej Mahilowiec oraz Hanna Asipienka.

Koncern wydobywczy Biełaruśkalij walczy obecnie o odzyskanie kontraktu z norweskim producentem nawozów sztucznych Yara. Strona białoruska przekonuje, że będzie przestrzegać praw robotników i ponownie zatrudni zwolnionych uczestników strajku.

Białorusini zbierają podpisy pod petycją do Yara, by norweski gigant nie karmił swoimi pieniędzmi reżimy Alaksandra Łukaszenki. Według autorów petycji władze białoruskich kopalni nie zmienią swojego podejścia do strajkujących i dalej będą prześladować górników.

Białorusini proszą koncern Yara, by nie finansował Łukaszenki

jap,pj/belsat.eu

Wiadomości