Wielbicielka Putina z USA zatrzymana w Rosji. Za… propagowanie amerykańskich wartości


Sharon Tennison. Zdj. youtube.com

W Wołgogradzie zatrzymano aktywistkę działającą na rzecz przyjaźni amerykańsko-rosyjskiej.

Sharon Tennison w latach 80. XX w. była założycielką Centrum ds. Inicjatyw między USA a ZSRR (Center for U.S.-USSR Initiatives), która stawiała sobie za cel zbliżenie dwóch wrogich supermocarstw. Jego aktywiści odwiedzali Związek Radziecki starając się nawiązać kontakt z tzw. „zwykłymi ludźmi”, by zaszczepić im ideę współpracy i pokazać, że Ameryka nie jest taka zła jak ją malują. Po upadku ZSRR organizacja przemianowała się w Centrum Inicjatyw Obywatelskich i nadal działała w podobnym duchu.

Tenisson jest znana z wyjątkowej skłonności do brania za dobrą monetę rosyjskiej polityki. W sieci można napotkać filmiki, na których z pełna powagą wypowiada się na temat legalności krymskiego referendum i jego wyników. Jest ona też gorącym krytykiem amerykańskiej polityki wobec Rosji, oskarżając swój rząd o podwójne standardy. Krytykowała rozszerzenie NATO na wschód, tłumacząc tym coraz agresywniejszą politykę Kremla. Z wielką sympatią odnosiła się do Władimira Putina, którego poznała w 1992 r., gdy pracował we władzach miejskich Petersburga.

Mimo tych wszystkich wysiłków aktywistka spotkała się z niezrozumieniem w kraju, który tak promuje. Wraz ze swoim współpracownikiem Teodorem Mc Intyre’m została zatrzymana w Wołgogradzie i posądzona o „zbieranie informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej w Rosji i propagowanie amerykańskich wartości”.

Jak informuje miejscowa policja, przeciwko dwójce obywateli USA wszczęto postępowanie administracyjne w związku z naruszeniem trybu wizowego. Ich działalność na terytorium Rosji nie odpowiadała bowiem celowi podróży wskazanemu we wniosku wizowym – czyli turystyce. Podstawą było spotkanie z szefem miejscowego klubu Rotary.

Aktywiści w efekcie zostali skazani przez sąd na karę 2 tys. rubli (ok 100 zł). i skrócono im okres pobytu na terytorium Rosji. Oddział kierowanej przez Tennison organizacji w Wołgogradzie został zaś oskarżony o korzystanie z funduszy amerykańskiego Departamentu Stanu. Sama Tennison odrzuca te zarzuty twierdząc, że od 10 lat nie otrzymuje ona wsparcia od amerykańskiego rządu.

Rosyjski politolog Gleb Pawłowski napisał na swoim profilu w Facebooku, że aresztowanie za propagowanie amerykańskich wartości „naturalnej Russland-Versteher” (rozumiejącej Rosję – żartobliwe niemieckie określenie ludzi, którzy z wyjątkowym zrozumieniem odnoszą się do rosyjskiej polityki i Putina – belsat.eu) wywołuje „szatański chichot”.

jb, belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze