W Dagestanie pobito łamistrajka z Białorusi

video

W „wymianie poglądów” z kolegami nie pomógł mu nawet łom.

Białorusin stał się pierwszą ofiarą strajku kierowców, którzy prowadzą akcję przeciwko wprowadzeniu opłat za przejazd ciężarówek po rosyjskich drogach federalnych. Miejscem incydentu były okolice Kajakentu w Dagestanie, gdzie ruch zablokowało ponad 150 samochodów.

Do strajku nie chciał się jednak przyłączyć kierowca ciężarówki z Białorusi, który próbował objechać blokadę. Pozostali mieli poprosić go, aby wyraził z nimi solidarność chociaż przez kilka godzin. Prośby spełzły na niczym, ponieważ łamistrajk postanowił użyć jako argumentu łomu – tzw. „żabki”, którą każdy szanujący się kierowca trzyma w aucie. Uderzył nią jednego z oponentów w głowę i odjechał.

Nie udało mu się jednak odjechać daleko. Informację o zajściu natychmiast przekazano kanałami CB, a za uciekinierem ruszyła zorganizowana naprędce grupa pościgowa w celu wymierzenia mu sprawiedliwości.

Białorusina wyciągnięto z kabiny i pobito. Wg relacji świadków nawet policja miała kłopot z rozdzieleniem członków ekspedycji karnej od ofiary. Funkcjonariusze zdecydowali jednak, że nie będą się wtrącać do wewnętrznych porachunków kierowców i w wyniku obyło się bez zatrzymań.

Zobacz też
Komentarze