Sowa, buldog, buda dla psa – czyli pomnik białoruskiego milicjanta-ochroniarza


Na Białorusi 60 lecie świętuje Departament Ochrony MSW. Z tej okazji w Brześciu postawiono niezwykły pomnik złożony z budki dla psa, leżącego przed nią buldoga i sowy i napisu „policyjna ochrona.”

Ochroniarz to brzmi dumnie!

Na wielu budynkach  na Białorusi widnieje tajemnicza tabliczka „Obiekt ochrania milicja”. Oznacza to, po prostu , że instytucja czy firma mieszcząca się w budynku wynajęła funkcjonariuszy do odpłatnej ochrony swojego mienia. Milicjanci na Białorusi zajmują się tym, czym w krajach zachodnich prywatne firmy ochroniarskie. Jednak białoruscy państwowi ochroniarze o wiele poważniej traktują swoją służbę – świętują rocznice, wydają książki poświęcone swoje służbie, stawiają sobie pomniki.

Sowa jest symbolem nocnego czuwania i mądrości, buldog siły odstraszającej. Napis „policyjna ochrona” jest trudny do objaśnienia, bo na Białorusi porządku strzeże tak jak w czasach ZSRR milicja. 

Jb/Biełsat/realbrest.by

www.belsat.eu/pl/    

Zobacz też
Komentarze