Służby miejskie spiłowały najstarsze drzewo w Grodnie


Stary jesion stał w Parku Giliberta ponad 200 lat.

Drzewo ostatecznie zlikwidowano dziś, w pierwszej połowie dnia. Spiłowanie go i wywóz pnia zajął robotnikom kilka godzin. Jak potwierdzają ekolodzy z Uniwersytetu Rolniczego, jesion usechł jeszcze w 2008 roku. Od tego czasu w mieście nie cichły dyskusje na temat możliwości przekształcenia go w monumentalny obiekt artystyczny.

Taką inicjatywę poparły nawet miejskie władze, ogłaszając w 2013 roku konkurs na najlepszy pomysł. Zaproponowano szereg koncepcji, w tym z jeleniem św. Huberta oraz wyrytymi na przekroju pnia datami historycznymi. Jeszcze niedawno informowano, że taki pomnik miałby powstać w przededniu tegorocznego Festiwalu Kultur Narodowych, który jest organizowany w Grodnie co dwa lata.

Projekt Uładzimira Kaczana
Projekt Uładzimira Kaczana

W wydziale kultury zapewniano, że jesion został wpisany na listę obiektów objętych pracami porządkowymi, a zlecono je służbom komunalnym i Zieleni Miejskiej. Już miał być ogłoszony przetarg dla biur projektowych i wykonawców, już miano uzgadniać aspekty artystyczne z obwodową ekspercką radą artystów…

Jeszcze w lutym tego roku szef Grodzieńskiego Komitetu Miejskiego Mieczysłau Hoj obiecywał, że obejmie tę kwestię osobistą kontrola i zrealizuje jeśli nie najdroższy, to chociaż ten wariant pomnika, który będzie do przyjęcia ze względów finansowych. Stało się inaczej.

„Drewno jesionu, podobnie jak topoli jest bardzo miękkie i nietrwałe. Dlatego nie wiem, czy mogłaby z tego wyjść rzeźba lub obiekt artystyczny. Raczej była to próba odwrócenia uwagi od problemu masowego usychania jesionów w parku Giliberta po jego odrestaurowaniu. Chodzi o to, że to drzewo ma płytki system korzeniowy, który zniszczono licznymi ścieżkami wyłożonymi kostką brukową. Dlatego problem jest szerszy” – uważa ekolog Ihar Łapiecha.

Spiłowany dziś jesion był uważany za najstarsze drzewo w Grodnie i jednego z ostatnich świadków epoki miejskiego starosty Antoniego Tyzenhauza, który miał ogromny wkład w rozwój miasta w XVIII w. Właśnie wtedy zaproszony z Francji botanik Jean Emmanuel Gilibert założył w Grodnie park i ogród botaniczny.

AK, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze