Ruch Za Wolną Rosję argumentuje konieczność zachowanie Biełsatu


O konieczności zachowania Białsatu napisało stowarzyszenie Za Wolną Rosję, działające na rzecz wspierania demokratyzacji w Rosji i państwach byłego ZSRR. Rosyjscy aktywiści zwracają uwagę na wspólnie dziedzictwo Jerzego Giedroycia i paryskiej „Kultury”, których jesteśmy spadkobiercami.

„Z wielkim zaniepokojeniem przyjęliśmy zapowiedź redukcji dotacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP dla Biełsatu – jedynego białoruskojęzycznego kanału telewizyjnego na świecie, prawnie wchodzącego w skład Telewizji Polskiej – oraz towarzyszące temu pogłoski o możliwym przejściu Biełsatu z języka białoruskiego na rosyjski.

Redaktorzy Biełsatu to nie tylko dziennikarze, lecz również przyjaciele naszego stowarzyszenia, działającego na rzecz porozumienia między Rosją a innymi krajami postsowieckimi. Dziennikarze tej telewizji wielokrotnie towarzyszyli wydarzeniom organizowanym przez ZWR, zawsze bezstronnie prezentując naszą działalność.

„Nie ma wolnej Polski bez wolnej Białorusi” – powtarzał redaktor naczelny paryskiej „Kultury” Jerzy Giedroyć. W 1968 roku jego przyjaciółka, rosyjska dysydentka Natalia Gorbaniewska, wyszła na Plac Czerwony w obronie Czechosłowacji trzymając plakat ze słynnym polskim hasłem „Za waszą i naszą wolność”. To właśnie ich postawy są dla nas wzorem. Staramy się kontynuować ich dzieło tu, w Warszawie, mieście, które stało się ważnym centrum dialogu dla wielu narodów byłego ZSRR, podobnie jak Paryż w latach 1970. i 1980. Chcemy, aby nasze ojczyzny były niezależnymi europejskimi państwami, szanującymi siebie nawzajem i dbającymi o dobrosąsiedzkie stosunki z Polskę. Postrzegamy Polskę jako ważnego sojusznika wszystkich ruchów demokratycznych w Europie wschodniej – Polska wiele razy dawała tego dowód i wierzymy, że i teraz nas nie zawiedzie.

Ratowanie Biełsatu to sprawa ważna nie tylko dla Białorusinów, lecz także dla tych, którzy pragną demokratycznych zmian w Rosji. Zmiany te są bowiem w dużym stopniu uzależnione od tego, co dzieje się w najbliższym otoczeniu Rosji.

Dlatego apelujemy o podpisywanie tej petycji (tekst polski dostępny jest pod tekstem białoruskim).”

Zobacz też
Komentarze