Młode pokolenie Białorusinów: realistyczne spojrzenie czy pesymistyczna diagnoza?

photo

W piątek Biełsat zorganizował w Mińsku przedpremierowy pokaz filmu dokumentalnego „25” w reżyserii Andreja Kuciły. Premiera na naszej antenie – w niedzielę 22 maja, o 19:30 (18:30 czasu polskiego).

Na pokaz w mińskim klubie „Halijafy” przyszło ponad 50 osób. Ich opinie były bardzo różne: jedni uważali, że film ukazał realistyczny przekrój pokolenia dzisiejszych 25-latków, inni uznali, że pięciu bohaterów filmu – rówieśników niepodległej Białorusi – sprawia zbyt pesymistyczne wrażenie.

Inżynier z Baranowicz, który wyjeżdża do USA – zresztą nie tylko po pieniądze. Mieszkaniec Homla, który po „zredukowaniu” go w zakładzie pracy został brygadzistą w Moskwie i bierze do pracy rodaków. Chłopak z okolic Soligorska, który dogląda prywatnego gospodarstwa rolnego…

„Film to nie wyrok dla tego pokolenia. To po prostu mój wybór bohaterów, moje spojrzenie” – mówił podczas prezentacji filmu reżyser.

W rozmowie z belsat.eu w przededniu pokazu, charakteryzował swoich bohaterów tak:

„Oni myślą w pierwszej kolejności o sobie: albo jak się rozwijać, albo jak zarobić. O liczą tylko na siebie, nie na państwo. Nie spodziewają się gwałtownych zmian społecznych. I myślą albo o tym, jak w tym państwie egzystować, lub jak go unikać.”

belsat.eu

Zobacz też
Komentarze