Metropolita za kierownicą megaciężarówki


Zdj. catholic.by

Abp Tadeusz Kondrusiewicz przesiadł się z roweru na wywrotkę BiełAZ.

Zwierzchnik Kościoła Katolickiego na Białorusi jest zapalonym rowerzystą, oczekiwano go więc raczej na dzisiejszym otwarciu sezonu rowerowego w stolicy. Ksiądz arcybiskup miał jednak obowiązki służbowe w podmińskiej miejscowości Żodino, gdzie uczestniczył w sympozjum poświęconym stuleciu objawień fatimskich.

Samo Żodino jest znane przede wszystkim z zakładów samochodowych, produkujących gigantyczne ciężarówki marki BiełAZ. Korzystając z obecności w mieście tak wybitnej osobistości, zaproszono ją tam na wycieczkę.

Metropolita mińsko-mohylewski przyjął zaproszenie z wdzięcznością. Na miejscu pobłogosławił wyroby firmy, a część wycieczki odbył za kierownicą megawywrotki.

Zdj. catholic.by

Z prowadzeniem szacowny gość nie miał żadnych problemów, a poza tym branża ta jest mu dość bliska. Po relegowaniu go w 1963 roku z wydziału Fizyki i Matematyki Grodzieńskiego Instytutu Pedagogicznego za przekonania religijne, Tadeusz Kondrusiewicz podjął studia na Wydziale Energetyki i Konstrukcji Maszyn na Politechnice Leningradzkiej. W 1970 r. uzyskał tam tytuł inżyniera mechanika.

Zdj. catholic.by

cez, belsat.eu/pl wg catholic.by

Zobacz też
Komentarze