Gazprom trafił na białoruską „czarną listę”


Rosyjski gigant znalazł się w rejestrze dłużników Ministerstwa Podatków.

Kompanią operacyjną Gazpromu na Białorusi jest jego spółka-córka – Gazprom Transgaz Biełaruś. Jednak uzyskać tam komentarzy w sprawie kwoty i przyczyn zadłużenia dziennikarzom się nie udało.

Niewykluczone, że chodzi o „zamknięcie przedstawicielstwa Gazpromu na Białorusi i pozostającymi niewielkimi zobowiązaniami finansowymi” – uważa portal ej.by.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy pomiędzy rządem Białorusi a Gazpromem panują dość napięte stosunki. Są one wynikiem staraniami się strony białoruskiej o renegocjację ceny na rosyjski gaz.

W ub. tygodniu premier rządu w Mińsku Andrej Kabiakou oznajmił, że uważa za niesprawiedliwe, iż za białoruskie towary Rosja płaci w rublach, a Białoruś za rosyjskie nośniki energii rozlicza się w dolarach. Uważa on, że osłabienie kursu rosyjskiego rubla powinno mieć też wpływ na obniżenie ceny gazu dostarczanego na Białorusi.

DR, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze