Dzień Wojska Polskiego na Grodzieńszczyźnie

video

Rocznicę „Cudu nad Wisłą” upamiętniono też w mieście nad Niemnem.

W obchodach kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej wzięli udział zarówno członkowie wspieranego przez polski rząd, ale nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi, jak i przedstawiciele struktur „oficjalnego” ZPB. W tym roku polskie uroczystości mają na Białorusi szczególny wymiar również ze względu na inną datę.

– W tym roku obchodzimy rocznicę Wielkiego Terroru. 1937 rok, słynny „polski rozkaz” NKWD i antypolska akcja NKWD – wymordowanie Polaków w ZSRR – przypomina działacz nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku oraz grodzieński dziennikarz Andrzej Poczobut.

Dzisiejsze uroczystości odbyły się na cmentarzu wojskowym w samym Grodnie, ale już w miniony weekend działacze Związku odwiedzili inne nekropolie, gdzie spoczywają polscy żołnierze polegli w walkach z Armią Czerwoną. Wraz z polskimi dyplomatami z Konsulatu Generalnego z Grodna byli na grobach w Odelsku, Makarowcach, Gieniuszach, Ejsmontach, w Brzostowicy Małej i Wielkiej oraz w Wołpie, Mostach i Słonimiu.

Mogiłami polskich żołnierzy biorących udział w wojnie polsko-bolszewickiej usiana jest nie tylko Grodzieńszczyzna. Walki toczyły się również znacznie dalej na wschód. 8 sierpnia 1919 roku polskie wojska wkroczyły do Mińska, a Józef Piłsudski wygłosił do mieszkańców miasta mowę również w języku białoruskim.

Ostatecznie Mińsk pozostał jednak po sowieckiej stronie. Ziemie, które Polacy nazwali Kresami Wschodnimi, Białorusini uznali za oderwane od ich kraju na mocy zawartego pomiędzy Warszawą a Moskwą pokoju ryskiego, który zatwierdził podział ich ojczyzny na dwie części – Zachodnią Białoruś i Białoruś Sowiecką.

Stąd też odmienne traktowanie kolejnej wojennej stronicy historii. Dzień 17 września 1939 roku dla Polaków jest datą tragiczną, ale Białorusini – nie zapominając o ofiarach sowieckich represji, które przyniósł – przypominają, że jego skutkiem było zjednoczenie obu części ich kraju, podzielonego wcześniej przez sąsiadów.

Mimo tych różnic w podejściu do wspólnej historii, mogiły polskich żołnierzy są na co dzień otoczone szacunkiem przez mieszkańców miejscowości, w których się znajdują. A miejscowi Polacy i przedstawiciele władz z Polski mogą otaczać je opieką i upamiętniać na nich patriotyczne rocznice.

belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze