Białoruskie władze odmówiły rejestracji białoruskim chrześcijańskim demokratom po raz szósty


Łukaszenka jeszcze w 2011 r. oświadczył podczas wywiadu dla Washington Post, że partia nigdy nie zostanie zarejestrowana.

Ministerstwo sprawiedliwości podobnie jak podczas ostatniej próby rejestracji  zakwestionowało listę założycieli partii – przy niektórych nazwiskach miały znajdować się złe dane. Zakwestionowano też liczbę 1041 uczestników zjazdu koniecznych do założenia partii. Przedstawiciele Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji (BChD) informowali wcześniej, że złożą wniosek o umieszczenie partii w księdze rekordów Guinnessa – ze względu na rekordową ilość odmów rejestracji.

Partia, która domaga się odsunięcia od władzy Łukaszenki została przez niego publicznie nazwana również „bandytami”.

Jb/ www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze