Białoruska opozycja ostro krytykuje przedstawicielstwo ONZ w Mińsku


U.N. logo pattern a press conference background at the United Nations headquarters, Tuesday, Sept. 3, 2013. (AP Photo/Bebeto Matthews)

Czarę goryczy przelało niezaproszenie na organizowaną przez przedstawicielstwo Narodów Zjednoczonych w Mińsku konferencję dot. zniesienia kary śmierci niezależnej organizacji „Wiasna 96” zajmującej się obroną praw człowieka.

Organizacja, która od ponad dekady zajmuje się kwestią zniesienia najwyższego wymiaru kary i ogólnie obroną praw obywateli, została w 2003 r. zdelegalizowana na Białorusi, a w 2011 r. jej lider trafił do więzienia.

Przewodniczący opozycyjnej Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji Wital Rymaszeuski ostro skrytykował przedstawicielstwo ONZ na Białorusi za zbyt jego zdaniem, ochocze podporządkowanie się sugestiom białoruskich władz.

„Wszyscy dobre pamiętamy, skandal związany z filmem białoruskiego reżysera Andreja Kurejczyka, gdy przedstawicielstwo ONZ, które posiadało prawa autorskiego filmu […] ocenzurowały film na polecenie białoruskich władz.”  Nakręcony w 2012 r. przy wsparciu jednej z agend ONZ  film opowiadał historię młodych ludzi borykających się z problemem narkotyków.

Lider BChD przypomina również sytuację z grantami przyznawanymi przez ONZ, które według śledztwa przeprowadzonego przez Radio Svaboda, w 90 proc. trafiają w ręce „nieznanym nikomu fejkowych organizacji” zarejestrowanym na Białorusi jako ekologiczne. „Wiadomo, że na Białorusi praktycznie nie można zarejestrować organizacji społecznej bez zgody KGB” – dodał.

„To, że przedstawicieli niezarejestrowanej przez białoruskie władze, najbardziej znanej organizacji broniącej praw człowieka na Białorusi „Wiasna-96” nie zaproszono na konferencję poświęconej karze śmierci, rzekomo pod pozorem braku rejestracji, jest niedopuszczalne dla takiej organizacji  jak ONZ. W czasach radzieckich była taka zasada, że „papier” (paszport, oficjalna zgoda) jest ważniejszy od człowieka. Na podobnej zadzie próbuje działać przedstawicielstwo ONZ na Białorusi.”- podkreślił Rymaszeuski.

Polityk przypomina również, że przeciwko bezprawnej delegalizacji „Wiasny” protestował Komitet Praw Człowieka ONZ.

Polityk zapowiedział, że jego partia, która również sześć razy nie otrzymała rejestracji państwowej zwróci się z protestem w tej sprawie do kierownictwa przedstawicielstwa ONZ na Białorusi.

Na konferencję, która odbędzie się w dniach 10-11 kwietnia swój przyjazd zapowiedział Stavros Lambrinidis – Specjalny Przedstawiciel  Unii Europejskiej ds. Praw Człowieka.

„Wiasna” zdelegalizowana, Bialacki do więzienia

„Wiasna” jest jedną z najbardziej znanych białoruskich organizacji pozarządowych. Istnieje od 1998 r., działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 r. została zlikwidowana decyzją Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w monitorowaniu wyborów prezydenckich w 2001 r. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, ale za każdym razem spotykali się z odmową.

Szef „Wiasny” Ales Bialaicki został pod koniec listopada 2011 r. skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia. Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie. Odrzucił wyjaśnienia Bialackiego, że pieniądze były przeznaczone na działalność w sferze obrony praw człowieka. Do skazania przyczynili się polscy i litewscy urzędnicy, którzy przekazali na wniosek białoruskiego sądu informację o kotach bankowych Bialackiego. Białoruskie władze pod wpływem międzynarodowych nacisków uwolniły obrońcę praw człowieka po trzech latach odsiadki.

Jb/ WWW.belsat.eu/pl/ bchd.info/pap

fot. beapeacekeeper.com

Tagi: ,
Zobacz też
Komentarze