Bez wizy na dwa tygodnie? Białoruski MSZ „nie wyklucza”


Sanatorium Żemczużyna na Grodzieńszczyźnie. Zdj. homeltravel.ru

Władze w Mińsku chcą kusić zagranicznych turystów połączeniem trybu bezwizowego z pobytem w sanatoriach.

„Turystyka połączona z pobytem sanatoryjnym i leczeniem to „perełka” Białorusi. Z zasady standardowy okres pobytu w sanatorium to 12 lub 24 dni – wyjaśniał dziś rzecznik prasowy białoruskiego MSZ Dźmitryj Mironczyk. – Jeżeli będziemy robić kolejny krok i zastanawiać się nad tym jak zachęcić cudzoziemców do przyjazdu do białoruskich sanatoriów, to logicznym jest mówienie o 12 lub 14 dniach”.

Przedstawiciel resortu dyplomacji zastrzegł się co prawda, że „mówić o tym jest jeszcze za wcześnie”.

„Kierunek ruchu jest zrozumiały, ale poruszać się będziemy z właściwą dla nas ostrożnością i stopniowo” – podkreślił.

Na razie białoruskie władze zamierzają bardzo uważnie obserwować, czy otwarcie Białorusi na 5 dni dla obcokrajowców przylatujących do Mińska przyniesie oczekiwane korzyści gospodarcze i jak obecny tryb bezwizowy przełoży się na kwestie bezpieczeństwa i ładu publicznego.

„W zależności od tych parametrów będzie podejmowana decyzja w kwestii ewentualnego udoskonalenia trybu bezwizowego. Będzie raczej chodzić o wydłużenie okresu” – zapowiedział Mironczyk.

Jeśli zaś się tak stanie, to zmiany będą dotyczyć pasażerów, którzy przylatują na lotnisko w Mińsku. Od niedzieli obowiązują tam przepisy pozwalające wpuszczać podróżnych z 80 krajów świata na pięć dni bezwizowego pobytu.

cez, belsat.eu/pl wg mfa.gov.by

Zobacz też
Komentarze