Grzywny dla opozycjonistów


Kary grzywny we wtorek otrzymali b. kandydat na prezydenta Zmicier Wus za wzywanie do sankcji przeciw Białorusi oraz działacz kampanii „Europejska Białoruś” Andrej Małczan, któremu zarzucono naruszenie porządku publicznego.

„W kraju nasila się marazm”

Sąd w Mińsku skazał Wusa na 2 mln rubli białoruskich (ok. 840 zł) grzywny za wzywanie do sankcji gospodarczych przeciwko Mińskowi. Opozycyjny portal „Biełorusskij Partizan” pisze, powołując się na skazanego, że Wus dowiedział się o wyroku z otrzymanego we wtorek zawiadomienia.

W marcu Wus opowiadał się za zaostrzeniem sankcji przeciw Białorusi, wyrażając nadzieję, że zmusi to władze białoruskie do reform politycznych i gospodarczych, w tym do liberalizacji ordynacji wyborczej.

„W kraju nasila się marazm, brakuje zdrowego rozsądku. Ktoś bardzo chciał mnie skazać, więc przeprowadzono zaoczną rozprawę i wydano wyrok” – skomentował Wus karę grzywny.

Wus został skazany pod koniec maja 2011 r. na 5,5 roku kolonii karnej w związku z protestami opozycji po wyborach prezydenckich z 2010 r., w których startował. 1 października wyszedł jednak na wolność po ułaskawieniu przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę.

Zatrzymanie z pobiciem

Inny sąd w Mińsku skazał na grzywnę w wysokości miliona rubli białoruskich (ok. 420 zł) Andreja Małczana, któremu zarzucano naruszenie porządku publicznego oraz drobne chuligaństwo. Działacz został zatrzymany 14 lipca; zarzuca mu się, jakoby naklejał hasła „Karze śmierci – nie”. Według milicji podczas zatrzymania niecenzuralnie się wyrażał. Sam Małczan twierdzi, że został wtedy mocno pobity.

Nie jest to pierwsza kara grzywny dla Małczana. Na początku lipca nakazano mu zapłacenie 800 tys. rubli białoruskich (ok. 330 zł) za „złamanie zasad organizowania imprezy masowej lub pikiety”. Działacz rozwinął wtedy biało-czerwono-białą flagę na znak solidarności z opozycjonistą Siarhiejem Kawalenką, skazanym na 25 miesięcy kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary ograniczenia wolności z 2010 roku, która została mu wymierzona za powieszenie na noworocznej choince w Witebsku historycznej biało-czerwono-białej flagi Białorusi.

Na Białorusi od kilku miesięcy rośnie presja na niezależnych działaczy. Aresztowani są młodzieżowi działacze polityczni, obrońcy praw człowieka i dziennikarze, wielu osobom uniemożliwia się wyjazd za granicę. Jednocześnie obrońcy praw człowieka alarmują, że pojawili się nowi więźniowie polityczni, np. Wasil Parfiankou, który został pod koniec maja skazany na 6 miesięcy aresztu za złamanie zasad prewencyjnego nadzoru.

Biełsat za PAP

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze