Wirtualne mięso po cenach regulowanych


W ciągu ostatnich kilku tygodni mięso wieprzowe na Białorusi zdrożało prawie o połowę, mimo że ceny jego sprzedaży wciąż są ściśle regulowane przez państwo – informuje w środę gazeta „Komsomolskaja prawda w Białorusi”. Państwo usiłuje utrzymać w ryzach inflację za pomocą nakazowego zamrożenia cen sprzedaży półfabrykatów, ale wytwórcy odmawiają posłuszeństwa – pisze gazeta. Mrożona wieprzowina dobrej jakości kosztuje w Mińsku już około ośmiu dolarów za kilogram, świeża – przekracza 10. A według ministerstwa gospodarki powinna kosztować dwukrotnie mniej.

W przypadku wieprzowiny ustalono na Białorusi administracyjnie ceny sprzedaży półtusz na poziomie prawie półtorakrotnie niższym, niż wynosi koszt ich wyprodukowania. Koszt produkcji jednego kilograma wieprzowiny na Białorusi wynosi obecnie 3,25 USD, zaś państwowy regulator nakazuje sprzedawać go za niecałe 2,5 USD. Wytwórcy znaleźli jednak furtkę – ceny są ustalane przez państwo wyłącznie na półtusze wieprzowe. Jeśli przed sprzedażą pokroi się świnię na cztery części – ograniczenia administracyjne już nie obowiązują.

Dlatego szefowa działu spedycji jednego z mińskich supermarketów twierdzi, że taniego mięsa po „państwowych” cenach nie sposób zamówić już od miesiąca. Na dodatek wprowadzono jeszcze jedno ograniczenie – sklepy nie mają prawa nabywania mięsa wprost z ubojni, a tylko z państwowej sieci chłodni, która również pobiera swoją marżę. W tej sytuacji wytwórcy mięsa usiłują ominąć narzucane kagańce i wolą sprzedawać swoje produkty do Rosji w ramach Unii Celnej – gdzie ceny są znacznie wyższe – niż do rodzimych sieci handlowych.

Ale nawet na rynku rosyjskim białoruskie mięso obarczone wysokimi kosztami nieefektywnej państwowej hodowli nie ma łatwego życia. Średnie ceny największych światowych eksporterów wieprzowiny – Kanady, Danii, USA i Brazylii są bowiem o wiele bardziej konkurencyjne. Mięso kanadyjskie czy brazylijskie jest oferowane w półtuszach w hurcie po około 2 USD za kilogram, podczas gdy białoruska wieprzowina jest o co najmniej 50 procent droższa.

Michał Janczuk (TV Biełsat)
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze