Sondaż przed wyborami parlamentarnymi – opozycja mniej popularna


Więcej Białorusinów chce głosować w jesiennych wyborach parlamentarnych na kandydatów sprzyjających prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence (30 proc.) niż na jego przeciwników (23,1 proc.) – wynika z marcowego sondażu niezależnego ośrodka badawczego NISEPI.

W badaniu, którego wyniki opublikowano we wtorek, 29,4 proc. respondentów zadeklarowało chęć głosowania na innych kandydatów. 17,5 proc. ankietowanych nie miało zdania w tej sprawie.

Prawie połowa zapytanych (48,2 proc.) twierdzi, że zamierza wziąć udział w wyborach parlamentarnych, 18 proc. – że nie, a pozostali nie mają zdania.
Respondentów zapytano też, jak odnoszą się do idei bojkotu wyborów, który zapowiada część partii opozycyjnych. Poparło go tylko 10,6 proc. ankietowanych, 20,2 proc. było mu przeciwnych, a 26,5 proc. odparło, że jest im to obojętne. Aż 41,6 proc. ankietowanych nie słyszało o planach bojkotu.

Wybory do niższej izby białoruskiego parlamentu, Izby Reprezentantów, są planowane na wrzesień. Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidzija Jarmoszyna oznajmiła w poniedziałek, że data graniczna to 23 września.

Wśród opozycyjnych ugrupowań na Białorusi nadal nie ma zgody co do przedwyborczej strategii. Choć wszystkie białoruskie siły prodemokratyczne uważają, że zbliżające się wybory nie będą uczciwe, nie wypracowały wspólnego stanowiska co do tego, czy należy je bojkotować.

Kampanię bojkotu już ogłosiły: Białoruska Chrześcijańska Demokracja oraz rada koordynacyjna opozycyjnego ruchu Zjazdów Narodowych. Za udziałem w głosowaniu opowiedziała się natomiast lewicowa partia „Sprawiedliwy Świat”, która chce „dać ludziom alternatywę” w dzień wyborów. Białoruski Front Narodowy podjął zaś decyzję, że weźmie udział w wyborach, ale zastrzegł sobie prawo wycofania swoich kandydatów.

Biełsat za PAP
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze