Skazany na śmierć nie chce prosić o łaskę


25 letni Dzmitry Kanawałau skazany na karę śmierci za zorganizowanie zamachu bombowego w mińskim metrze 11 kwietnia 2011, uznaje swoją winę i odmawia wysłania prośby o łaskę do prezydenta Łukaszenki, twierdzi prokurator generalny Białorusi – poinformowała agencja Biełapan.

O decyzji więźnia poinformował generalny prokurator Białorusi Aleksander Kaniuk. Kanawałau miał o tym poinformować jeszcze 19 grudnia ub.r. członków specjalnej komisji. Dwukrotnie przypominano mu o możliwości wysłania prośby o darowanie kary – jednak za każdym razem odmawiał.

Według prokuratora generalnego, drugi ze skazanych Uładzisłau Kawaliou, przesłał prośbę 7 grudnia ub.r., prokuratura na podstawie jego listu przygotowała wniosek, który zostały przesłany do komisji ds. ułaskawień przy prezydencie. Data posiedzenia komisji w sprawie skazanych na śmierć jeszcze nie została ustalona, powiedział Kniuk, który wchodzi w skład komisji.

Kanawałau i Kowaliou zostali skazani na karę śmierci 30 listopada ub.r. za zorganizowanie zamachu w mińskim metrze, w którym zginęło 15 osób. Wyrok wywołał wiele kontrowersji bo sąd opierał się głównie na zeznaniach podsądnych.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze