Ogolone, pobite i porzucone na drodze- tak mści się białoruskie KGB


Aktywistki ukraińskiej grupy Femen, które wczoraj zorganizowały happening przed siedzibą KGB zostały porwane i porzucone 300 km od Mińska, we wsi Beki w obwodzie homelskim. W zemście funkcjonariusze białoruskich specsłużb pobili je i ogolili im głowy.

Liderka ruchu „Femen” Hanna Hucuł jest oburzona działaniami władz Białorusi. „Będziemy się domagać wydalenia białoruskiego ambasadora na Ukrainie. Jeśli sam nie wyjedzie, zawieziemy go do lasu, ogolimy mu głowę i zakopiemy” – powiedziała wzburzona Hucuł w rozmowie z Biełsatem.

O porwaniu poinformowała jedna z uczestniczek wczorajszego protestu Ina Szewczenko. Aktywistki zostały zatrzymane na dworcu kolejowym w Mińsku przez pracowników milicji lub KGB. Funkcjonariusze zawiązali im oczy i przez całą noc wozili autobusem. Na koniec kobiety zostały zawiezione do lasu, oblane łatwopalną substancją i postraszone podpaleniem. Porywacze następnie obcięli im włosy nożem – wszystko to było filmowane przez jednego z prześladowców.

Obecnie pracownicy ukraińskiego MSZ czynią starania by pomóc trójce kobiet. Sekretarz prasowy ukraińskiej ambasady Aleksiej Emialjenko, poinformował Biełsat, że ambasada kontaktowała się z białoruskim KGB i MSW, jednak jak wyjaśnił – „istnieją tu określone niuanse”. Struktury siłowe Białorusi mają prawo przekazać odpowiednią informację o obywatelach Ukrainy w ciągu dwóch dni – a ten termin jeszcze nie upłynął.

Wczoraj trzy aktywistki „Femen” urządziły happening przed drzwiami głównej siedziby KGB w Mińsku. Rozebrane do pasa – prezentowały plakaty z napisem „Uwolnić więźniów politycznych” oraz „Niech żyje Białoruś”. Milicji udało się zatrzymać operatorkę kamery związaną z Femen i kilku dziennikarzy, w tym trzy osoby współpracujące z Biełsatem. Na początku wydawało się, że aktywistki bez przeszkód opuściły Mińsk, jednak po kilku godzinach przestały odbierać telefony.

Białoruski MSZ i Służba Graniczna Białorusi dotychczas nie potwierdziły informacji o zatrzymaniu obywatelek Ukrainy.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze