Trwa ostatni proces uczestnika demonstracji 19 grudnia ub.r.


Dziś po raz trzeci zebrał się miński sąd w sprawie Światosława Baranowicza. Jest on ostatnim uczestnikiem demonstracji 19 grudnia 2011, oskarżonym o udział w zamieszkach.

Baranowicz jest oskarżony na podstawie art. 293 pkt. 2 kodeksu karnego („udział w masowych niepokojach społecznych”), za co grozi kara od trzech do ośmiu lat. Oskarżony utrzymuje, że 19 grudnia ub.r nie doszło do żadnych zorganizowanych zamieszek i oświadczył, że nie boi się iść do więzienia.

Wierzę, że jeśli ktoś ma własne poglądy na temat życia i zasad. I trzeba ich przestrzegać, bo w innym wypadku po co właściwie żyjemy? Mam prawo do głosowania na jednego, drugiego czy trzeciego kandydata. To jest moje prawo. I przyszedłem na plac nie po to żeby coś zniszczyć, tylko by okazać moralne wsparcie mojemu kandydatowi” –powiedział Baranowicz Biełsatowi po zakończeniu drugiej rozprawy 26 września br.

Proces rozpoczął się 29 sierpnia br. jednak został przełożony ze względu na nieobecność rzekomo poszkodowanych milicjantów. Oskarżony został wtedy wypuszczony z aresztu po podpisaniu zobowiązania do niedopuszczania kraju. Podczas drugiego posiedzenia miesiąc później, sąd wysłuchał zeznań dziesięciu ofiar – pracowników specjalnego pułku milicji z Mińska. Pytani przez prokuratora milicjanci odpowiedzieli, że nierozpoznają oskarżonego i nie mają do niego żadnych pretensji.

Światosław Baranowicz częściowo przyznał się do winy. Nie zaprzeczył, że kilkakrotnie uderzył w milicyjne tarcze, jednak stwierdza, że stało się po tym gdy otrzymał cios w głowę. Podkreślił, że nie uderzył żadnego z milicjantów.

www.belsat.eu/pl

Belsat

Zobacz też
Komentarze