Zatrzymany przez uzbrojonych milicjantów za mówienie po białorusku


Mieszkaniec Homla został zatrzymany przez milicję za mówienie po białorusku, poinformowało radio Swaboda. Wasil Takarenka przyszedł do jednego z banków żeby zakupić walutę na wyjazd swojego 12-letniego syna, pech chciał, że pryncypialnie używa on w kontaktach codziennych jedynie języka białoruskiego.

„Dziwne” zachowanie Takarenki najwyraźniej nie spodobało się strażnikowi. Zaczął więc sprawdzać jego dokumenty, wypytywał o cel wizyty. Klient banku na wszystkie pytania odpowiadał po białorusku, co skończyło się wezwaniem milicji przez ochroniarza, który najwyraźniej nie rozumiał odpowiedzi. W banku pojawili się uzbrojeni milicjanci w bojowych hełmach, którzy odstawili Takarenkę na główny komisariat. Dzięki zeznaniom nieznanych świadków został jednak szybko wypuszczony.

Biełsat


Zobacz też
Komentarze