Dolarów w kantorach nie ma a Łukaszenka w Kazachstanie


Mimo wczorajszej decyzji o dewaluacji rubla o ponad 50 proc, Bank Narodowy Białorusi nie zamierza jednak wznowić sprzedaży walut bankom komercyjnym prowadzącym kantory. Poinformował o tym agencja Interfax Zapad rzecznik prasowy banku centralnego Antol Drazdou. Bank Narodowy nie sprzedaje walut innym bankom od 22 marca br.

Jak podają korespondenci agencji, mimo spadku wartości białoruskiej waluty w punktach wymiany nadal nie można nabyć dolarów ani euro. Nadal pod kantorami tworzą się kolejki społeczne liczące nawet ponad 200 osób. Oznacza to, że rynek walutowy na Białorusi nie uzyskał jeszcze równowagi i nadal może nastąpić dalszy spadek wartości rubla. Białorusini nie chcą bowiem sprzedawać dolarów po cenie ok. 5 tyś rubli, w sytuacji gdy na giełdzie międzybankowej w ciągu ostatnich dni cena dolara osiągnęła poziom nawet 8 tyś rubli.

W postanowieniu banku napisał że decyzja o dewaluacji przyjęta jest na podstawie polecenia prezydenta Łukaszenki o ustaleniu wspólnego kursu białoruskiego rubla. 23 maja w dniu wydania decyzji o dewaluacji, prezydent Łukaszenka rozpoczął oficjalną wizytę w Kazachstanie. Zdaniem ekspertów jest to próbą zdjęcia z siebie odpowiedzialności za podjęte decyzje ekonomiczne.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze