Na Krymie trwa referendum nieuznawane przez świat i ukraińskie władze


Od rana mieszkańcy Krymu mogą wziąć udział w referendum dotyczącego przyszłości półwyspu. Według ukraińskich władz referendum jest nielegalne, nie uznaje go również społeczność międzynarodowa z wyłączeniem Rosji, Syrii i Korei Płn.

Na karcie do głosowania widnieją dwa pytania zapisane w trzech językach: rosyjskim, ukraińskim i tatarskim. Pierwsze dotyczy przystąpienia Autonomicznej Republiki Krym Federacji Rosyjskiej na prawach nowego podmiotu federalnego. Drugie dotyczy zwiększenia autonomii półwyspu i powrotu do konstytucji z 1992 r. Oddzielne referendum odbywa się w Sewastopolu, który z powodu stacjonowania tam rosyjskich wojsk jest miastem wydzielonym i nie należy administracyjnie do Autonomicznej Republiki Krym.

Według dziennikarzy i lokalnych obserwatorów podczas referendum panuje nonszalancja co do listy uprawnionych do glosowania i karty wydawane są praktycznie każdemu kto o to poprosi, nawet osobom bez ukraińskiego obywatelstwa. Dodatkowo wysłannicy komisji wyborczej obchodzą mieszkania nakłaniając do głosowania. W Bachczysaraju w dzielnicach zamieszkanych przez skupiska Tatarów referendum w ogóle się nie odbywa, gdyż separatystom nie udało się sformować komisji referendalnych.

Co do wyniku referendum nie ma wątpliwości samozwańczy premier Krymu Sergiej Aksionow. „Referendum przebiegnie tak, jak chce tego naród Krymu, i będzie ono ostateczne i bezapelacyjne. Krym stanie się częścią Rosji” – napisał na swoim profilu twittera.

https://twitter.com/euromaidan/status/445147829120401409/photo/1

Jb/Biełsat/ prawda.com.ua/Censor.net.ua/Kresy.pl

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze