Białoruś nie dopuszcza rosyjskich firm do swojego rynku


Białoruś jest jednym z czterech krajów, które wprowadziły największą liczbę ograniczeń handlowych wobec rosyjskich towarów i to w sytuacji gdy obywa kraje od 2010 r. tworzą Unie Celną.

Przetargi nie dla Rosjan

Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego Rosji opublikowało raport obejmujący okres styczeń-wrzesień 2013, według którego Białoruś znajduje się w gronie czterech państw o największej ilości ograniczeń handlowych wobec rosyjskich towarów. Oprócz Białorusi na liście państw ograniczających dostęp rosyjskich towarów do swojego rynku znalazło się EU, Ukraina i USA.

Autorzy raportu zawracają uwagę , że białoruskie władze ograniczają możliwości uczestnictwa rosyjskich firm w przetargach państwowych mimo, że od 1 stycznia 2013 r. funkcjonuje prawo pozwalające firmom z krajów Wspólnej Przestrzeni Ekonomicznej uczestniczyć w realizowaniu zamówień organów państwowych Rosji, Białorusi i Kazachstanu. Rosjanie poskarżyli się , że w pierwszym kwartale rosyjscy producenci słodyczy i konserw zostali wykluczeni z udziału w białoruskich przetargach. I dopiero po interwencji udało się zlikwidować dotyczące ich bariery w dostępie do białoruskiego rynku.

Według danych z października 2013 r. na Białorusi funkcjonuje 12 ograniczeń w dostępie rynku i oprócz utrudnianego dostępu do przetargów, mowa jest również m.in. o wwozie wyrobów tytoniowych, alkoholu, lekarstw przetworów rybnych, które mogą być sprowadzane jedynie przez tzw. importerów specjalnych. Do tego dochodzi obowiązek certyfikacji szerokiego asortymentu towarów oraz regulacja cen na społecznie ważne towary i usługi.

Usuniemy jak wy usuniecie

Prezydent Rosji Władimir Putin 24 października po zakończeniu mińskiego szczytu Najwyższej Eurazjatyckiej Rady Gospodarczej powiedział, że Rosja jest gotowa na usunięcie wyjątków z zasad handlu w Unii Celnej w zamian za ustępstwa partnerów. Putin odkreślił, że Rosja może zobowiązać się do usunięcia korzystnych finansowo dla Rosji precedensów w dziadzinie eksportu rop naftowej i produktów pochodnych, jednak tylko w sytuacji, gdy „partnerzy wyjdą nam naprzeciw”.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze