Na horyzoncie kolejna „mleczna wojna”


Wygląda na to, że między Moskwą a Mińskiem zanosi się na nowy konflikt handlowy dotyczący sprzedaży białoruskich wyrobów mleczarskich, pisze portal eastbook.eu

Przedstawiciele rosyjskiej służby sanitarno – epidemiologicznej ( Rospotriebnadzoru) poinformowali, że ostatnio zbadano 240 próbek białoruskich produktów spożywczych, dostępnych w punktach handlowych obwodu moskiewskiego. Jak wynika z badań, 72 próbki, czyli 30 proc. poddanego badaniom materiału nie odpowiada rosyjskim wymogom sanitarnym.

Główny rosyjski lekarz sanitarny Gennadij Oniszczeno, przewodniczący Rospotriebnadzoru, najwięcej zastrzeżeń ma do wyrobów mleczarskich, wyprodukowanych na Białorusi, m. in do masła i serów. – W szczególności mamy wątpliwości związane z produkcją sera oraz masła śmietankowego firm „Sawuszkin produkt” i „GMZ nr 1” oraz innych białoruskich zakładów mleczarskich, – podkreślił urzędnik.

Latem 2009 roku w stosunkach między Moskwą a Mińskiem powstał zgrzyt, związany z zakazem eksportu na rosyjski rynek ponad 500 gatunków białoruskich wyrobów mleczarskich. Aleksander Łukaszenka poczuł się wówczas tak obrażony, że zrezygnował z przyjazdu na szczyt Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ).

Główny inicjator „wojen spożywczych”

We wszystkich dużych tak zwanych wojnach spożywczych figuruje osoba Giennadija Oniszczenki, przewodniczącego Rosyjskiej Federalnej Służby Nadzorczej w zakresie ochrony praw konsumentów.

Najwięcej zakazów na wwóz na swój teren spożywczych produktów eksportowych Rosja wprowadziła w 2006 roku. Wówczas Gruzji zakazano importu wody Borjomi i wina, Polsce – mięsa i drobiu, oraz owoców, Łotwie – szprotek, Mołdawii – wina. Każde z państw, dotknięte embargiem na eksport swojej produkcji, dopatrywało się w rosyjskiej decyzji podtekstu politycznego.

Ostatnio ofiarą „spożywczej wojny” z Rosją była Ukraina: w ubiegłym roku na skutek „wojny serowej”, kilka miesięcy temu miała miejsce „wojna czekoladowa”. Eksperci dopatrują się w takich działaniach prób zmuszenia Ukrainy odstąpienia od decyzji o integracji z UE.

KR/Biełsat

Zobacz też
Komentarze