Białoruś coraz bliżej prywatyzacji


Projekt ustawy, zgodnie z którym przedstawiciel państwa będzie mógł blokować ważne decyzje w sprywatyzowanych spółkach, nawet tych bez udziału państwa, został przyjęty w pierwszym czytaniu przez niższą izbę parlamentu Białorusi, Izbę Reprezentantów.

Zgodnie z projektem ustawy nowelizacyjnej w spółkach akcyjnych, których udziały nie należą do państwa, będą mogli być mianowani przedstawiciele państwa. Będą oni mieli prawo uczestniczyć w walnych zgromadzeniach akcjonariuszy i blokować decyzje zgromadzenia m.in. w sprawie likwidacji lub reorganizacji spółki, zmiany wielkości jej funduszu zakładowego, wypłaty dywidend, dodatkowej emisji akcji i innych ważnych spraw.

Przedstawiciel państwa będzie mógł blokować decyzje walnego zgromadzenia akcjonariuszy, jeśli „ich wykonanie jest sprzeczne z interesami i bezpieczeństwem społeczeństwa, szkodzi środowisku naturalnemu oraz uszczupla prawa i interesy obywateli” – oświadczył szef Państwowej Komisji Majątkowej Ryhor Kuzniacou, przedstawiając projekt.

W spółkach, gdzie państwo ma ponad 50 proc. akcji, proponuje się nie tworzyć rad nadzorczych, a ich kompetencje przekazać walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy i organom wykonawczym.

Jak podkreślił Kuzniacou, celem projektu jest ochrona praw i swobód obywateli Białorusi. Niezależni inwestorzy ostrzegali wcześniej, że takie rozwiązanie będzie odstraszać potencjalnych nabywców. – Teraz państwo będzie mogło kierować za pośrednictwem tego mechanizmu praktycznie każdą spółką akcyjną. Faktycznie oznacza to powrót instytucji złotej akcji – ocenił menedżer jednej z dużych spółek prywatnych, cytowany przez niezależną gazetę internetową „Biełorusskije Nowosti”.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze