Białoruskie MSZ: polski rząd jest antybiałoruski


Ratyfikacja umowy o małym ruchu granicznym z Polską nie jest w najbliższym czasie przewidziana „w związku z bardzo negatywnym antybiałoruskim stanowiskiem polskiego rządu” – oświadczył rzecznik prasowy białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Andrej Savinych na briefingu prasowym, odpowiadając na pytanie dot. umowy o małym ruchu granicznym z Polską, realizacja której była zaplanowana jeszcze na drugą połowę 2011 roku.

Co się tyczy perspektywy finalizacji wewnętrznych procedur dot. analogicznej umowy z Litwą to, jak powiedział rzecznik, strona białoruska kontynuuje analizę możliwości praktycznego wykorzystania umowy w ten sposób, jak z Łotwą. Oprócz tego Savinych dodał, że Mińsk jest realnie zainteresowany w polepszeniu relacji z UE, jednak wyłącznie na zasadach równości i wzajemnego szacunku. „Realizujemy kontakty z naszymi partnerami z UE w różnych sferach działalności i nadal będziemy realizować”- podkreślił rzecznik białoruskiego MSZ.

Mały ruch w bezruchu

Umowa o małym ruchu granicznym między Białorusią i Łotwą weszła w życie 1 lutego br. Dokument był podpisany w tym samym roku, co z Polską i Litwą.

U grudniu ub. r. prezydent Łukaszenka oświadczył, że porozumienie między Litwą i Białorusią o uproszczonych zasadach przekroczenia granicy dla mieszkańców terenów przygranicznych wciąż nie jest realizowane w związku ze zbyt wysokim poziomem przestępczości na litewskich terenach przygranicznych.

Umowa o małym ruchu granicznym została podpisana przez szefów MSZ Polski i Białorusi 12 lutego 2010 roku. Niedługo potem została również ratyfikowana przez obie izby polskiego i białoruskiego parlamentu. W czerwcu 2010 r. podpisał ją wykonujący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Ostatnim punktem w procedurze wprowadzania umowy w życie jest wymiana not dyplomatycznych między Polską a Białorusią. Po dzisiejszym oświadczeniu przedstawiciela strony białoruskiej mieszkańcom strefy przygranicznej po obu stronach granicy na ruch bezwizowy zapewne przyjdzie jeszcze poczekać.

KR/ Biełsat
www.belsat.eu.pl

Zobacz też
Komentarze