Bałagan czy celowe działanie KGB?


Ostatnio białoruskie KGB znalazło się w centrum uwagi za sprawą dymisji swojego szefa, tajemniczych incydentów terrorystycznych czy rzekomych afer szpiegowskich. Eksperci zastanawiają się nad rolą służb specjalnych w ostatnich wydarzeniach.

Główny cel – zastraszyć

Grodzieński dziennikarz Andrzej Poczobut uważa, że logika wydarzeń może doprowadzić do wzmocnienia represji przeciwko aktywnej części społeczeństwa, poprzez przeprowadzenie szerokiej akcji przesłuchań, przeszukań lub nawet zatrzymań przeciwników reżimu.

„Nie wykluczałbym tego wariantu, bo głównym zadaniem służb specjalnych jest zastraszanie społeczeństwa obywatelskiego” – podkreśla w rozmowie z Biełsatem.

Łukaszenka pokazuje kto tu rządzi

Zdaniem politologa Aleksandra Klaskouskiego – ubiegłotygodniowa dymisja szefa KGB Wadzima Zajcawa może świadczyć o niesnaskach między Aleksandrem Łukaszenką a jego najstarszym synem Wiktorem, który uważany był dotychczas za szarą eminencję służb. „Być może – Łukaszenka pokazuje w ten sposób, kto tu rządzi.” – komentuje Klaskouski. Zajcau był uważany za protegowanego Wiktora Łukaszenki. Klaskouski podkreśla, że to jedynie hipoteza, ponieważ na Białorusi o kwestiach kadrowych decyduje jedynie prezydent.

Ekspert nie zgadza się z opinią, że niewyjaśnione incydenty to reakcja służb na dymisję szefa, bo byłoby to zbyt ryzykowne dla sprawców. Klaskouski uważa raczej, że to co się dzieje to efekt braku profesjonalizmu. „Nasze służby specjalne są rozdęte, jednak zamiast zajmować się ochroną bezpieczeństwa, walką z terroryzmem organizują represje polityczne” – dodaje w rozmowie z Biełsatem.

Białoruś stała się ostatnio widownią niewyjaśnionych incydentów. 4 listopada na białorusko-polskiej granicy wybuchł ładunek raniąc prawdopodobnie nielegalnych imigrantów. Dwa dni później ktoś usiłował podpalić ambasadę Litwy koktajlami Mołotowa. 11 listopada w pobliżu siedziby witebskiego KGB wybuchła bomba. Na początku tygodnia również w Witebsku został zatrzymany student pod zarzutem współpracy z CIA. Ponadto 9 listopada Łukaszenka zdymisjonował szefa KGB – jego odwołanie poprzedzone było informacjami o samobójstwie jednego z wysokich oficerów służb.

jb/Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze