Siarhej Kawalenka w Warszawie


Dziś Warszawę odwiedził były więzień polityczny Siarhej Kawalenka. Wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej przez TV Biełsat oraz Związek na Rzecz Demokracji na Białorusi.

W konferencji oprócz Kawalenki udział wzięli: uchodźca polityczny – białoruski opozycjonista Zianon Paźniak – lider Białoruskiego Frontu Narodowego – Białoruskiej Partii Chrześcijańsko-Konserwatywnej, oraz europoseł Marek Migalski – organizator akcji wsparcia dla Kawalenki.

Ułaskawiony przed trzema tygodniami przez Łukaszenkę opozycjonista dziękował za pomoc płynącą z kraju i zagranicy. W czasie odsiadki miał np. otrzymać setki listów z wyrazami wsparcia. Zwrócił uwagę na inicjatywy europosła Migalskiego – który osobiście interesował się jego losem – założył poświęcona mu stronę internetową, zbierał podpisy pod petycją o jego uwolnienie, a także zorganizował zbiórkę darów dla rodziny więźnia.

Obowiązek każdego polityka

Migalski podkreślił, że jego działania powinny być obowiązkiem każdego europarlamentarzysty otrzymującego pieniądze za swoją pracę. „Lepiej zapytać co zrobili inni politycy z różnych krajów w sprawie Białorusi, jak oni mogą zgadzać się na to, że u bram UE panuje dyktatura.” – podkreślił. Europoseł uważa, że potrzebne jest skoordynowane działanie wszystkich krajów UE, żeby takie sytuacje jak w przypadku Kawalenki nie powtórzyły się. Skrytykował również Amnesty International za to, że nie uznała zatrzymanego opozycjonisty za więźnia sumienia pod pretekstem, że stawiał opór przy zatrzymaniu.

Próba samobójcza

Kawalenka opowiadał o swojej głodówce i o przymusowym karmieniu w szpitalnym oddziale więziennym. Był wtedy przywiązywany do łóżka – pokarm podawano mu przez kroplówkę, lub do żołądka rurką przez nos. Opozycjonista opowiadał, że usiłował odebrać sobie życie podcinając żyły stłuczoną żarówką – jednak w wyniku głodówki żyły zapadły się. W efekcie został przewieziony do szpitala psychiatrycznego, gdzie lekarz ostrzegł go, że jeżeli nie zacznie jeść dobrowolnie, zostanie tam na zawsze, uznany za psychicznie chorego.

Sprawa Kawalenki

Opozycjonista został pod koniec lutego skazany na 25 miesięcy kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary ograniczenia wolności z 2010 roku, wymierzonej mu za powieszenie na noworocznej choince w Witebsku historycznej biało-czerwono-białej flagi Białorusi. Kawalenka po zatrzymaniu w styczniu 2012 r. rozpoczął wielotygodniową głodówkę, podczas której schudł ponad 30 kg.

Biało-czerwono-białej flagi używano w latach 1918-19 w Białoruskiej Republice Ludowej i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z inicjatywy nowo wybranego wówczas prezydenta Aleksandra Łukaszenki na Białorusi odbyło się referendum, w wyniku którego zmieniono historyczną symbolikę białoruską na sowiecką z niewielkimi modyfikacjami: z czerwono-zielonej flagi zniknęły sierp i młot oraz pięcioramienna gwiazda. Biało-czerwono-białej flagi używają obecnie białoruskie środowiska opozycyjne.

Partnerem konferencji było Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze