Tęczowy tramwaj w Mińsku


Aktywiści organizacji „Gej Białoruś” propagowali tolerancję dla mniejszości seksualnych jeżdżąc w czwartek wynajętym tramwajem po ulicach Mińska. Tramwajowa akcja kończy tygodniowe forum „Gay Pride”.

Akcję została przeprowadzona przy okazji światowego dnia „comming outu”, czyli dobrowolnego ujawnienia swojej odmiennej orientacji seksualnej.

Prawo do bycia sobą

Szef organizacji „Gej Białoruś” Siarhej Androsenka podkreślał, że na Białorusi w małych miejscowościach mieszka wiele gejów i lesbijek, którzy ukrywają swoją seksualność. Jego zdaniem akcja ma na celu pokazanie swojej obecności mieszkańcom mińska i Białorusi. Jego zdaniem, forum „Gay Pride” poruszało kwestię fundamentalnego prawa człowieka – do bycia sobą.

Białoruskie władzę już od wielu lat nie pozwalają przeprowadzić w Mińsku „Parady Równości” – czyli przemarszu środowisk homoseksualnych.

Rok temu mińskie merostwo nie wydało zgody na przemarsz, choć miał on odbyć się w jednej z oddalonych dzielnic Mińska argumentując, że jego trasa będzie przebiegać zbyt blisko „siedzib organizacji zapewniających podstawowe funkcje życiowe obywateli”.

„Lepiej być dyktatorem niż homoseksualistą”

Niepochlebne opinie o mniejszościach seksualnych niejednokrotnie wyrażał sam Aleksander Łukaszenka. Podczas spotkania z rosyjskimi dziennikarzami w ub.r. prezydent Łukaszenka komentował „[…]jeśli miłość lesbijska – winni są mężczyźni. Wybaczcie, ale miłość kobiety do kobiety można tolerować, ale kiedy mamy do czynienia z homoseksualizmem to zgroza” – powiedział. Białoruski prezydent odniósł się również do odmiennej orientacji seksualnej szefa niemieckiego MSZ Guido Westerewelle, mówiąc, że woli być dyktatorem niż homoseksualistą.

Interesujesz się Białorusią – dołącz do naszego profilu na Facebooku i Twitterze!

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze