Europa woli rozmawiać z opozycją


Oficjalny przedstawiciel rządu Białorusi został w czwartek wyproszony z sali posiedzeń Komitetu do spraw politycznych Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, który zajmował się sytuacją na. Białorusi. Przyczyną wydalenia z sali był brak zaproszenia oficjalnej delegacji rządowej na to posiedzenie. Białoruś była na nim reprezentowana przez przedstawicieli białoruskich organizacji obrony praw człowieka.

Szef Białoruskiego Komitetu Helsińskiego Aleh Gułak oraz wiceszef zamkniętej przez władze w Mińsku organizacji obrony praw człowieka „Wiasna” poinformowali uczestników posiedzenia o przebiegu nieuznanych przez kraje Europy Zachodniej wrześniowych wyborów parlamentarnych na Białorusi.

Sprawozdawca Zgromadzenia reprezentant Estonii Anders Herkel oświadczył, że następna rezolucja w sprawie sytuacji na Białorusi zostanie przygotowana do lutego przyszłego roku. „Praca nad tym dokumentem rozpocznie się w listopadzie. Całkiem możliwe, że w styczniu będzie gotowy” – powiedział.

„Nasze poprzednie sprawozdanie dotyczy wydarzeń do początku 2012 roku. Wyrażamy ubolewanie, że sytuacja w dziedzinie praw człowieka oraz demokracji od tego czasu się pogorszyła. Teraz na Białorusi jest 12 więźniów politycznych. Stan zdrowia niektórych z nich wywołuje nasze zaniepokojenie” – dodał Anders Herkel.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi odmówiło komentarza w sprawie wydalenia oficjalnego przedstawiciela swojego kraju z czwartkowego posiedzenia Komitetu do spraw politycznych Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Michał Janczuk (TV Biełsat)
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze