10 km usłane trupami. Teraz będzie tu osiedle mieszkaniowe


– Z ziemi sterczały palce ofiar – mówią mieszkańcy Homla o miejscu, gdzie wkrótce ma rozpocząć się budowa.

Zgodnie z generalnym planem zagospodarowania miasta, który pod koniec ubiegłego roku podpisał Alaksandr Łukaszenka, nowe osiedle ma powstać na terenie obecnego lasu. Miejscowi krajoznawcy są przekonani, że w latach 30. NKWD rozstrzeliwało tam niewinnych ludzi. Miejsce to porównują do mińskich Kuropat.

„Kiedy badałem tę sprawę, ludzie opowiadali, gdzie strzelano i nawet, kto strzelał – opowiada działacz społeczny i dziennikarz Kastuś Żukouski. Od samego początku Nowobielicy, wzdłuż szosy czernihowskiej, na długości ok. 10 km były rowy, nad którymi rozstrzeliwano ludzi. Ludzie widzieli, jak strzelano. Widzieli wystające z ziemi palce i sadzili na tych rowach las.”

Ofiary mordowano specjalnie w pobliżu ludzkich osiedli – uważa filozof Jauhien Tkacz. Wyjaśnia on, że robiono to ze względów psychologicznych: chodziło o to, aby zastraszyć tych, którzy pozostali przy życiu.

Jednej z ofiar tych egzekucji udało się przeżyć. Więcej – w materiale, który ukazał się w programie „Reparter”:

IA, belsat.eu

Czytajcie również:

Zobacz też
Komentarze