Współpracownika Biełsatu będą sądzić za przeprowadzenie sondy ulicznej


Milicjanci z Łojewa, który w czerwcu brutalnie zatrzymali dziennikarza uznali, że Kastuś Żukouski prowadził „bezprawne badania opinii publicznej”.

W protokole podpisanym przez majora milicji A.W. Chiczowa napisano, że „wyniki sondy ulicznej dotyczyły sytuacji geopolitycznej i były przeprowadzone na terytorium rejonu łojewskiego bez odpowiedniej akredytacji, a potem pojawiły się w TV Biełsat”.

Milicjanci, którzy zatrzymali 21 czerwca w Łojewie Żukouskiego i drugiego niezależnego dziennikarza Alaksieja Atroszczenkowa tak gorliwie starali się, by dziennikarze nie przeprowadzili „nielegalnych badań opinii publicznej”, że zaciągnęli ich na posterunek i pobili.

Czytaj więcej>>> Na Homelszczyźnie zatrzymano dziennikarzy Biełsatu (AKTUALIZACJA)

Potem sporządzili łącznie sześć wniosków o ukaranie m.in. za chuligaństwo, rzekomą obrazę miejscowych urzędników i niepodpodrządkowanie się poleceniom milicji. Dziś do tej listy doszło oskarżenie o prowadzenie nielegalnych badań opinii publicznej.

Kastuś Żukouski jedynie w tym roku został skazany na kary grzywny w wysokości ponad 10 tys. zł, za pracę bez akredytacji. Dziennikarz po kolejnym wyroku w proteście zaszył sobie usta.

Czytaj więcej>>>  Desperacki protest Kastusia Żukouskiego: dziennikarz zaszył sobie usta (VIDEO)

Jb/ www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze