Współpracownik Biełsatu skazany na wysoką grzywnę za pracę bez akredytacji


Nie ustaje fala represji wobec dziennikarzy współpracujących ze stacją. Tym razem dziennikarz-freelancer Zmicier Łupacz został skazany za współpracę przy stworzeniu materiału o mleczarni w Głębokiem.

Sędzia Andrej Tarasiewicz z głębockiego sądu rejonowego skazał dziennikarza na karę 805 rubli (ok. 1610 zł). Podstawą skazania był artykuł 22.9 Kodeksu Wykroczeń dotyczący „nielegalnego wyrobu produkcji medialnych”. Łupacz został skazany z tego artykułu już trzeci raz w tym roku.

Białoruskie władze od czasów wiosennych protestów społecznych skazują współpracowników Biełsatu na wysokie grzywny za pracę bez akredytacji. Podstawą wyroków są nawet materiały, które nie poruszają jakichkolwiek tematów politycznych.

Niedawno wezwanie do sądu otrzymała Alina Skrabunowa – dziennikarka z Mohylewa za przygotowanie materiałów wideo o białoruskojęzycznej kawiarni, mohylewskich rowerzystach i lokalnym święcie placka ziemniaczanego.

Czytajcie również:

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze