Wiec Cichanouskiej odwołany. Kandydatka próbuje spotkać się jednak z wyborcami

Sztab głównej oponentki Alaksandra Łukaszenki poinformował, że zmuszony był odwołać dzisiejszy wiec ponieważ władze zorganizowały tam obchody dnia wojsk kolejowych. Nie zgodziły się też na demonstracje przedwyborcze w innych miejscach.

Sztab twierdzi, że jest to niezgodne z prawem, ale Swiatłana Cichanouskaja, “jako obywatelka Republiki Białoruś” wraz z przedstawicielkami dwóch niezarejestrowanych kandydatów ma zamiar odwiedzić “Dzień otwartych drzwi instytucji dodatkowego nauczania” na skwerze Kijowskim.

– Jesteśmy pewni, że władze zapewnią bezpieczeństwo wszystkim zebranym, co powinny zrobić jak wymaga tego prawo – czytamy w oświadczeniu sztabu.

Dziennikarze Biełsatu informują, że na miejscu jest już milicja i oddziały specjalne OMON, które zamknęły większość wejść na skwer. Wchodzący, przez te które zostały, są kontrolowani. Na miejscu są też więźniarki.

Na skwer Kijowski przychodzi coraz więcej osób, dziennikarze oceniają ich liczbę na kilka tysięcy. Część ma plakaty i białe wstążki oznaczające poparcie dla oponentki Alaksandra Łukaszenki. Aplauz zdobyli młodzi pracownicy miejscowego domu kultury, którzy obsługując aparaturę nagłaśniającą włączyli utwór „[Chcę] zmian” grupy Kino, który stał się jedną z przewodnich piosenek manifestacji oponentów rządzących.

Z kolei w parku Przyjaźni Narodów, gdzie miał się odbywać mityng Swiatłany Cichanouskiej, zebrało się niewiele osób. Większość nie chce rozmawiać z dziennikarzami, jeśli już deklarują, że popierają obecną władzę.

Zdj.: Iryna Arachouskaja, Belsat.eu

pp/belsat.eu

Wiadomości