W Donbasie od kuli snajpera zginął ukraiński śpiewak operowy


fot. fb/Antoś Ciależnikau

Wasyl Slipak był utalentowanym barytonem, który przez 19 lat mieszkał we Francji. Gdy wybuchła wojna jako ochotnik walczył na wschodzie Ukrainy.

Pochodzący ze Lwowa Slipak występował m.in. paryskiej Operze Narodowej. Dzięki brawurowemu wykonaniu partii czterech diabłów operze Jaquesa Offenbacha „Opowieści Hoffmana”, oraz występom w „Mefistolesie” Charles’a Gounoda  paryska publiczność nazywała go „Mefistofelesem”. Na Ukrainie przyjął pseudonim bojowy „Mif”, skrót od swojego paryskiego przezwiska.

Gdy rozpoczął się Euromajdan w Kijowie Slipak z powodu podpisanego kontraktu nie mógł wrócić na Ukrainę. Wspierał protestujących organizując w Paryżu proukraińskie akcje współtworząc organizację Fraternité Ukrainienne.  Jednak, gdy Rosjanie zaatakowali wschód Ukrainy śpiewak wrócił do kraju. Walczył w szeregach ochotniczego korpusu „Prawego Sekotora” – w 7 szturmowym samodzielnym batalionie.

Slipak zginął w poniedziałek od kuli snajpera podczas ataku separatystów pod Debalcewem. Otrzymał ranę tułowia. Jego ciało spocznie w rodzinnym Lwowie.

Wykonanie arii torreadora zapewniło mu nagrodę dla najlepszego męskiego głosu w węgierskim konkursie operowym Armiel w 2011 r.

 

Jb/ www.belsat.eu/pl/ www.depo.ua

Zobacz też
Komentarze