Ukraina: Napastnik z Połtawy, który znów zaatakował, zginął w obławie WIDEO

Mężczyzna wziął zakładnika i straszył wysadzeniem odbezpieczonego grantu, który trzymał w ręce.

Mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu napadł na policjanta w Połtawie i następnie zbiegł, w sobotę podjął kolejną próbę wzięcia zakładnika. Tym razem został zastrzelony podczas obławy policji – podał w sobotę wiceminister spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko.

32-letni Roman Skrypnyk, za którym pościg trwał od 23 lipca, kiedy to udało mu się wymknąć z rąk policji, został znaleziony w sobotę o świcie w opuszczonym domu w Połtawie. Policjant, który odkrył jego kryjówkę, stał się kolejnym zakładnikiem 32-latka.

Wideo z obławy zakończonej śmiercią napastnika umieścił na Twitterze szef białoruskiego MSW Aren Awakow:

Skrypnyk próbował się bronić, min. detonując granat. Gdy doszło do wybuchu, został zastrzelony przez snajpera.

– Zakładnikowi, który miał tylko kilkanaście sekund, by odskoczyć, starczyło przytomności, by się oddalić i osłonić. W rezultacie nic mu się nie stało – zapewnił Heraszczenko.

32-letni Skrypnyk był wcześniej karany za drobne kradzieże i handel narkotykami. Na swoim koncie ma napad na policjanta, do którego doszło 23 lipca.

– W Połtawie o godz. 9:05 tego dnia, na ulicy w pobliżu gmachu sądu administracyjnego funkcjonariusze wydziału kryminalnego próbowali zatrzymać obywatela, który jest podejrzany o kradzież pojazdu. Podczas aresztowania napastnik wyjął granat RGD-5 i groził jego wysadzeniem – poinformowano.

Uprowadził też policjanta. Po negocjacjach mężczyzna wymienił funkcjonariusza na naczelnika wydziału kryminalnego w obwodzie połtawskim i odjechał z nim samochodem dostarczonym przez policję. W lesie Skrypnyk porzucił samochód i towarzystwo siedzącego w nim naczelnika wydziału kryminalnego. Stał się zbiegiem.

To już trzeci przypadek z wzięciem zakładników na Ukrainie w ciągu ostatnich 10 dni. We wtorek w Łucku na zachodzie kraju uzbrojony napastnik przez cały dzień przetrzymał 13 zakładników w autobusie, po czym ok. godz. 22 wszystkich uwolnił. Mężczyzna był wcześniej dwukrotnie karany. Został aresztowany. Zakładnikom nic się nie stało.

jb/belsat.eu wg PAP

Wiadomości