UE wprowadza sankcje wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu. Na liście nie ma Łukaszenki

Decyzję w sprawie Białorusi odblokowało wypracowanie przez unijnych przywódców wspólnej strategii wobec Turcji oraz wsparcia dla Grecji i Cypru w ich sporach z Ankarą.

Dotychczas decyzję w tej sprawie blokował właśnie Cypr, domagając się od UE silnej reakcji na działania podejmowane przez Turcję. Formalna decyzja w sprawie białoruskich sankcji ma zostać podjęta w piątek w procedurze pisemnej.

– To bardzo ważne, to jasny sygnał, który wysyłamy. Jesteśmy wiarygodni – mówił Michel. Jak zaznaczył na liście sankcyjnej jest około 40 nazwisk.

Michel przyznał, że Alaksandra Łukaszenki jednak nie ma na tej liście.

– Ale oczywiście będziemy przyglądać się sytuacji na Białorusi i rozwojowi wydarzeń – zapewniał szef Rady Europejskiej.

Podkreślał, że Rada będzie nadal prowadzić rozmowy w kwestii Białorusi, w tym z udziałem OECD.

Przywódcy UE na szczycie UE wezwali też Rosję do przeprowadzenia śledztwa ws. próby otrucia Aleksieja Nawalnego. Jak powiedział Michel, unijni liderzy powrócą do tej sprawy na następnym szczycie UE.

Kanada nałożyła sankcje na Łukaszenkę i jego otoczenie

Przywódcy potępili użycie broni chemicznej przeciwko Nawalnemu i uznali je za złamanie praw człowieka i prawa międzynarodowego.

– Wzywamy Rosję do tego, aby prowadzone zostało śledztwo w tej sprawie. Na następnym szczycie UE powrócimy do tej kwestii – powiedział szef Michel.

Podczas nadzwyczajnego szczytu UE premier Mateusz Morawiecki przedstawił plan gospodarczy dla Białorusi przygotowany przez Grupę Wyszehradzką. Plan określany jako pakiet stabilizacyjny obejmuje zachęty finansowe, wsparcie ekonomiczne i inwestycje w infrastrukturę.

Polski premier podczas swojego wystąpienia ocenił, że sytuacja na Białorusi stanowi najpilniejsze wyzwanie dla wschodniego sąsiedztwa UE. Zanim zapadły decyzję co do odblokowania sankcji wobec przedstawicieli białoruskich władz Morawiecki wyrażał rozczarowanie, że po dwóch miesiącach UE nie była w stanie zaradzić sytuacji. Zdaniem szefa polskiego rządu bezczynność podważa wiarygodność UE i działa na korzyść Rosji.

jb/belsat.eu wg PAP

Wiadomości