Straszne sąsiedztwo. Dzieci spod Brześcia malują fabrykę akumulatorów budowaną przez Chińczyków

Foto

Pod granicą z Polską chiński inwestor buduje fabrykę akumulatorów – mimo protestów okolicznych mieszkańców, którzy przysłali do redakcji belsat.eu dziecięce rysunki przedstawiające „strasznego sąsiada”.

Zakład produkcyjny ma powstać zaledwie kilka kilka kilometrów od Brześcia. Najbardziej niepokoją się mieszkańcy sąsiedniej wsi Chaby oraz osady Stymowo. Na alarm biją też ekolodzy, ale urzędnicy zapewniają, że fabryka jest potrzebna – ma wyżywić niemal 200 miejscowych rodzin.

Tak dzieci ze Stymowa wyobrażają sobie fabrykę akumulatorów.

– Zagrożenia dla zdrowia boimy się przede wszystkim, bo te szkodliwe emisje nie będą przejawiać się od razu, ale odkładać się w organizmie – dzielił się obawami z naszymi korespondentami jeden z mieszkańców wsi Chaby.

Również mieszkańcy Brześcia obawiają się, że zakłady iPower mogą szkodzić środowisku naturalnemu i zdrowiu ludzi. Na dziś wieczór władze zwołały spotkanie z mieszkańcami, aby rozwiać ich wątpliwości.

Czytajcie więcej:

Ale fabryka akumulatorów to nie jedyny zakład, który ma powstać w wolnej strefie ekonomicznej „Brześć”. IPower chce w przyszłości rozpocząć tam produkcję przemysłowych ogniw zasilania i bezprzerwowych zasilaczy energii elektrycznej.

SА, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze