Rosyjscy dziennikarze bronią kolegi. FSB: Safronow szpiegował dla NATO

Rosyjscy dziennikarze protestowali dziś na Łubiance przeciwko zatrzymaniu kolejnego z nich. Zdjęcie: vot-tak.tv

W Moskwie, gdzie szeroki rezonans wywołało zatrzymanie byłego dziennikarza gazety Kommiersant Iwana Safronowa, w jego obronie wystąpiły kolejne redakcje. Oświadczenia z wyrazami solidarności z Safronowem opublikowali we wtorek dziennikarze Wiedomosti, portalu RBK i telewizji Dożd.

W ślad za macierzystą redakcją Iwana Safronowa, czyli Kommiersantem, poparcie dla dziennikarza wyraził drugi renomowany dziennik – Wiedomosti. Safronow był jego korespondentem specjalnym i pracował tam przez około rok.

Zdaniem redakcji Wiedomost” „po prostu nie można sobie wyobrazić” Safronowa, patrioty i syna oficera, jako zdrajcy – dziennikarz jest bowiem podejrzewany jest o zdradę stanu.

30-letni Iwan Safronow od dwóch miesięcy był doradcą szefa agencji kosmicznej Roskosmos Dmitrija Rogozina. Został zatrzymany we wtorek rano.

FSB oświadczyła, że Safronow „wykonując zadanie jednej ze służb specjalnych NATO, zbierał i przekazywał jej informacje o współpracy wojskowo-technicznej, obronie i bezpieczeństwie Federacji Rosyjskiej”.

Doradca szefa Roskosmosu zatrzymany. Jest podejrzany o zdradę stanu

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że zatrzymanie Safronowa nie jest związane z jego działalnością dziennikarską – piszą Wiedomosti – jednak „coraz częściej dziennikarze w Rosji, obecni i byli, są obiektem postępowań karnych, które na pierwszy rzut oka nie wiążą się z ich pracą”.

– Żądamy, aby wszystkie okoliczności sprawy dotyczącej naszego kolegi zostały rozpatrzone bezstronnie i przy bezwzględnym przestrzeganiu prawa – oświadczyła redakcja Wiedomosti.

Redakcja portalu RBK wystosowała oświadczenie, w którym podkreśliła, że Safronow niegdyś pracował jako korespondent na Kremlu, a dziennikarze dopuszczeni do wyjazdów z prezydentem są przez służby starannie sprawdzani, a zatem do Safronowa nie było zastrzeżeń.

Jednak dziennikarze wiedzieli, że pretensje do Safronowa mają przedstawiciele resortów siłowych.

– Nie raz proponowano Iwanowi w różnych formach, by ujawnił swoje źródła, jednak te prośby jako zawodowy dziennikarz zawsze odrzucał – podkreśla RBK.

Zdj. Iwan Safronow/ Facebook

– Ci, którzy znają Iwana, wiedzą, że jest człowiekiem z zasadami i patriotą, dlatego podejrzenia o zdradę stanu budzą tylko szok – oświadczyła redakcja niezależnej telewizji Dożd.

Jej dziennikarze zażądali „maksymalnej przejrzystości” w postępowaniu wobec Safronowa.

Rosyjskie redakcje przypominają, że przed rokiem zatrzymano i wszczęto śledztwo wobec innego dziennikarza, Iwana Gołunowa, który został oskarżony o usiłowanie sprzedaży narkotyków. Dziennikarka z Pskowa Tatiana Prokopiewa stanęła przed sądem pod zarzutem usprawiedliwiania terroryzmu za komentarz dla radia Echo Moskwy. Groziło jej więzienie, ale ostatecznie wczoraj otrzymała karę wysokiej grzywny.

Za komentarz w radiu trafiła do aresztu. Rosyjska dziennikarka usłyszała wyrok

– I teraz kolejna głośna sprawa – Iwana Safronowa – podkreślają dziennikarze TV Dożd.

Również niezależny portal Meduza, redagowany z Łotwy, wyraził niedowierzanie z powodu podejrzeń wobec Safronowa.

– Nie wiemy, jakie dowody zebrali śledczy. Za to świetnie wiemy, że Rosję w ostatnich latach opanowała szpiegomania, że funkcjonariusze FSB stosują tortury wobec zatrzymanych. Wiemy też, jak są wszczynane i prowadzone postępowania karne przeciwko dziennikarzom – głosi komunikat redakcji Meduzy.

Policja zatrzymała przed siedzibą FSB ponad 20 osób, głównie dziennikarzy. Zdjęcie: vot-tak.tv

W proteście przeciwko zatrzymaniu Safronowa pod siedzibą FSB na moskiewskiej Łubiance ustawiają się dziś demonstranci. Wyrażają swoje oburzenie w formie jednoosobowych, legalnych pikiet, mimo to są zatrzymywani przez policję.

Według danych portalu Meduza policja zabrała na komisariaty 21 osób. Jako jedna z ostatnich zatrzymana została celebrytka Ksenija Sobczak, która zamierzała nagrać relację telewizyjną z demonstracji.

Dzięki internetowi dziennikarze protestowali dalej także w policyjnej więźniarce. Zdjęcie: vot-tak.tv

Rzecznika opozycyjnej partii Jabłoko Igora Jakowlewa policjanci zabrali po 10-15 minutach od momentu, gdy rozwinął plakat z napisem: „Ręce precz od Iwana Safronowa”. Wśród zatrzymanych są dziennikarze gazet: Wiedomosti, Kommiersant, portalu Takije Dieła, kanału informacyjnego Baza działającego na komunikatorze Telegram, a także aktywiści ruchu Otwarta Rosja i organizacji Transparency International.

Z komisariatów policja zwolniła już dziennikarzy, którzy pod gmachem FSB pojawili się w pierwszej połowie dnia. Sporządzono wobec nich protokoły administracyjne o naruszeniu przepisów o demonstracjach. Grozi im kara grzywny. Tymczasem w sądzie dzielnicy Lefortowo w Moskwie od kilku godzin trwa rozpatrywanie wniosku FSB o umieszczenie Safronowa w areszcie. Dziennikarzy wyproszono z sali posiedzeń. Safronow nie przyznał się do winy.

Pisał o „wagnerowcach”. Rosyjski ekspert wojskowy skazany za zdradę stanu

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości