Prewencyjnie zatrzymani opozycjoniści i dziennikarze odzyskali wolność


Białoruska milicja polowała na działaczy opozycji i niezależnych dziennikarzy od środy aż do niedzielnych obchodów Dnia Wolności. Po uroczystościach zostali uwolnieni.

Wczoraj wieczorem wolność zwrócono organizatorom nielegalnego Marszu Godności i Wolności. Areszt tymczasowy opuścili: byli kandydaci na prezydenta Mikoła Statkiewicz i Uładzimir Niaklajeu, działacze proeuropejscy Maksim Winiarski i Leanid Kułakou oraz Wiaczasłau Siwczyk i Jauhien Afnagiel.

– Wszystkich, których prewencyjnie zatrzymali, po prostu wyprowadzili poza [areszt przy] Akreścina i powiedzieli „jesteście wolni”. Teraz jadą do domu – powiedziała wczoraj Biełsatowi Maryna Adamowicz, żona Statkiewicza.

Milicja uwolniła wczoraj także siedmioro zatrzymanych dziennikarzy Biełsatu. Kaciaryna Andrejewa, Wolha Czajczyc, Lubou Łuniowa, Siarhiej Kawalou, Ihar Iliasz i Andruś Kozieł mieli relacjonować nielegalny marsz. Część z nich milicja zatrzymała jeszcze w drodze na zgromadzenie, które nie odbyło się ze względu na brak liderów i działania milicji. Na Placu Jakuba Kołasa zatrzymano około 70 osób, w tym obserwatorów z centrum obrony praw człowieka.

Dzień Wolności w kajdankach

Dzień Wolności w kajdankach.Białoruska milicja inaczej rozumie pojęcie "pokojowe święto". Udostępnijcie wideo!

Publié par Biełsat po polsku sur dimanche 25 mars 2018

Równocześnie przed Teatrem Opery i Baletu trwał legalny wiec i koncert. Stulecie ogłoszenia niepodległości przez Białoruską Republikę Ludową świętowało w centrum Mińska około 10 tysięcy osób. Władze zgodziły się na eksponowanie historycznej symboliki narodowej (odrębnej od państwowej) na ogrodzony obszarze przed sceną. Uczestnicy opuszczający plac byli przez milicję upominani o konieczności schowania biało-czerwono-białych flag i godła Pogoń.

PJ/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze