Polskie jabłka zakazane w internecie? Rosja może zablokować 200 białoruskich stron


Ofiarami rosyjsko-europejskiej wojny handlowej mogą paść internauci. Zapłacą za “nielegalne treści” o polskich owocach.

Rosyjska Służba Kontroli Informacji (Roskomnadzor) zablokuje dostęp do strony białoruskiej firmy handlującej owocami, w tym jabłkami z Polski. Jednak nawet 200 innych może “dostać rykoszetem” i zniknąć z rosyjskiego internetu. Dziennikarzy belsat.eu poinformowała o tym Wolha Kiruszkina, operatorka platformy Nestorclub, na której działają te strony.

Do centrum danych na Białorusi przyszedł list Roskomnadzoru. Rosyjska służba poinformowała, że na jednej z witryn obsługiwanych przez centrum rozpowszechniane są informacje zakazane w Rosji. Chodzi o ofertę sprzedaży polskich jabłek, którą umieściła firma KamgoriS z Mińska. Dostęp do niej zostanie zablokowany na terytorium Rosji.

Tam wygląda strona z “informacjami zakazanymi w Rosji”. kamgoris.by

Strona trafiła do rejestru mediów zakazanych w kwietniu br. na podstawie wyroku sądu w Archangielsku. Wolha Kiruszkina ostrzegła, że blokada uderzy w dziesiątki innych białoruskich firm, chociaż nie mają związku z polskimi owocami.

– Lista stron niepożądanych w Rosji jest rozsyłana do wszystkich dostawców internetu, którzy mają blokować te adresy dowolnymi metodami. Dostawcy ze starym oprogramowaniem blokują nie jedną stronę, ale cały adres IP. Tak jest im wygodniej. Jednak na tym IP prowadzimy około 200 stron – powiedziała białoruska informatyk.

Rosja walczy z importem polskich jabłek, które są tam produktem nielegalnym. Po wprowadzeniu przez Unię Europejską sankcji na Rosję w związku z agresją na Krymie i w Donbasie, Moskwa odpowiedziała embargiem na europejską żywność. Od pięciu lat Rosja nie importuje jedzenia z Zachodu, a wykryte produkty są niszczone.

Spalić, zmiażdżyć, czy nakarmić nimi głodnych? W Rosji znów „zutylizowano” polskie jabłka

Na embargu najbardziej korzysta Białoruś. Białoruskie firmy pośredniczą w handlu europejską żywnością, którą sprzedają jako swoje produkty. Sytuacja ta wielokrotnie doprowadzała do konfliktów pomiędzy Mińskiem a Moskwą. W związku z nowym zakazem etykietowania polskich jabłek jako białoruskie, firmy eksportowe sięgają wręcz po metody przemytnicze.

Tony polskich jabłek szmuglowano do Rosji przez las FOTO

ii,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze