Mińsk odpowiada na sankcje UE? Przeszukania i zatrzymania w mińskim Press Clubie

Julia Słuckaja. Zdj.: press-club.by

Press Club jest miejscem spotkań dziennikarzy, gdzie odbywają się także wykłady i rozmowy poświęcone bieżącej sytuacji społecznej i politycznej na Białorusi. Instytucja jest finansowana, między innymi, przez państwa unijne.

Założycielkę klubu Julię Słucką zatrzymano na lotnisku po powrocie z urlopu. Przeprowadzono przeszukanie w jej mieszkaniu. Funkcjonariusze przyszli też do mieszkania dyrektor programowej Ały Szarko i do samej siedziby tej instytucji. Tam znajdował się jej dyrektor Siarhiej Alszeuski.

10 zatrzymań w ciągu 4 miesięcy. Czym naraziła się władzom emerytka z Polesia?

Ała Szarko koło godziny 15 czasu mińskiego (13.00 warszawskiego) przestała odpowiadać na telefony. Wcześniej zdążyła tylko powiedzieć, że ktoś włamuje się do jej mieszkania. Adwokat Siarhiej Zikracki próbował wejść do mieszkania, ale został siłą wypchnięty przez funkcjonariusza ubranego po cywilnemu mimo że białoruska Konstytucja gwarantuje prawo do prawnika. Adwokat czekał na klatce schodowej aż skończy się przeszukanie.

Pod wieczór na klatkę schodową przyjechała milicja, która zabrała stamtąd troje dziennikarzy “dla kontroli dokumentów”. Następnie Ała Szarko została wyprowadzona z mieszkania przez funkcjonariuszy Departamentu Śledztw Finansowych. Adwokatowi nie pozwolono porozmawiać z zatrzymaną.

Radio Swaboda przypomina, że dziś minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej powiedział, że w odpowiedzi na wprowadzony w zeszłym tygodniu trzeci pakiet unijnych sankcji skontrolowano programy realizowane przez organizacje pozarządowe, w tym także finansowane przez ambasady.

Białoruski MSZ zapowiada „bolesną odpowiedź” na unijne sankcje

pp/belsat.eu wg Onliner, Swaboda

Wiadomości