Gdzie są liderzy protestu? Niaklajeu w szpitalu, Statkiewicz zniknął


Mikoła Statkiewicz (po lewej) i Uładzimir Niaklajeu (po prawej) na kongresie opozycji pod gołym niebem.

Żaden z przedstawicieli Białoruskiego Kongresu Narodowego nie pojawił się w centrum Mińska poczas obchodów Dnia Wolności. Kongres wziął na siebie odpowiedzialność za organizację nielegalnej pokojowej manifestacji.

Uładzimir Niaklajeu, poeta i kandydat na fotel prezydenta w 2010 roku, w dniu poprzedzającym protesty pojechał z wizytą do Polski, gdzie uczestniczył w sejmowej dyskusji o atmosferze na Białorusi. Wracał nocnym pociągiem z Warszawy do Brześcia, z którego wypowadzono go dziś około 2 w nocy. Niaklajeu został zatrzymany, a z rąk służb bezpieczeństwa trafił w ręce służb ratowniczych: do neurologicznej części szpitalnego oddziału ratunkowego w Brześciu. Z tamtąd został szybko przewieziony do Mińska. Dokładnych informacji odnoście przyczyn zatrzymania, a także wiadomości dotyczących zdrowia polityka, póki co nie ma.

Los Mikoły Statkiewicza, byłego więźnia politycznego i kandydata na stanowisko prezydenta w 2010 roku, jest do tej pory nieznany. Przez kilka dni przed Dniem Wolności polityk nie nocował w domu, by uniknąć prewencyjnego zatrzymania. Żonie przekazywał „umówione sygnały” o tym, że wszystko z nim dobrze. Ostatni taki sygnał Maryna Adamowicz odebrała w czwartek. Kobieta będzie zwracać się struktur siłowych z pytaniem o los męża.

Należy znazaczyć, że kanał STB wyemitował dziś wiadomość o zatrzymaniu kierowcy Statkiewicza, u którego miałoby się znajdować parędziesiąt „koktajli Mołotowa”. Autorzy materiału udowadniali, że męczyzna przygotował je na manifestacje z okazji Dnia Wolności.

AK, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze